Stromy zjazd do garażu?

STROMY ZJAZD DO GARAŻU?

 

Brukowanie za pomocą betonowej kostki brukowej nie jest operacją bardzo skomplikowaną i nie wymaga wyjątkowego przygotowania teoretycznego. Pewne fragmenty nawierzchni brukowanych wymagają jednak specjalnego potraktowania. Jednym z nich jest zjazd do garażu w podpiwniczeniu.

 

Garaż poniżej poziomu gruntu

Po pierwsze mowa tu oczywiście o przypadkach dość specyficznych, tzn. takich, w których najniższa kondygnacja posadowiona jest głęboko, a odległość od bramy garażowej do granicy działki mała. W innych sytuacjach sprawę rozwiązuje odpowiednio długi, dość łagodny podjazd – jednak nawet wtedy warto zastosować kilka z przedstawionych niżej rozwiązań. Wróćmy jednak do sytuacji, w której mamy do pokonania dużą różnicę wysokości na krótkim odcinku. Podjazd musi być wtedy bardzo stromy, zbliżony do maksymalnego dopuszczonego prawem. W tym wypadku najistotniejszym aktem prawnym jest Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

 

Stromy podjazd – zasady wykonania

Po drugie maksymalny spadek pochylni w garażu indywidualnym określa ono na 25%. Oznacza to, że na 1m długości rzutu następuje 25cm różnicy wysokości. Łatwo wyliczyć, że do pokonania 1,5m różnicy potrzeba 6m szerokości między budynkiem, a granicą działki. To jednak podjazd ekstremalny. Wykonanie go w najprostszy możliwy sposób, czyli z zastosowaniem dwóch przełamań i prostego odcinka w 25-cio procentowym spadku między nimi może spowodować duże problemy zarówno przy wjeżdżaniu do garażu jak i wyjeżdżaniu z niego. Przy tak ekstremalnym spadku warto więc zastosować najazd i zjazd o długości około metra (lub więcej, zależnie od tego ile miejsca możemy przeznaczyć na całą pochylnię) i kącie nachylenia równym połowie spadku właściwej części pochylni. Takie rozwiązanie zapobiegnie z jednej strony „zawieszeniu” się samochodu podwoziem na przełamaniu pochylni, a z drugiej – uderzeniu przodem pojazdu o podjazd przy wjeżdżaniu pod górę.

 

Dla wygody użytkowników spadek nie powinien również zaczynać się przed samą bramą garażową, ani tuż za bramą na posesję. O ile jest to możliwe ze względu na wymiary i geometrię działki, warto zostawić przynajmniej 1m wypłaszczenia przed bramą garażową (jeśli garaż jest w piwnicy – warto wręcz zastosować kontrspadek o nachyleniu od bramy około 1%). Wygodne wypłaszczenie przed bramą na posesję powinno mieć długość odpowiadającą mniej więcej długości samochodu. Te dwie zasady dotyczą nie tylko stromych podjazdów, warto stosować je niezależnie od kąta nachylenia pochylni.

 

Układanie kostki brukowej

W zasadzie każdy rodzaj kostki brukowej możliwy do zastosowania dla ruchu kołowego sprawdzi się i tutaj. Należy jednak szczególnie zadbać o przyczepność. Paradoksalnie wcale nie oznacza to że lepsza będzie kostka o nierównej powierzchni łamanego kamienia. Taki materiał może być trudny do odśnieżania. Lepsza będzie więc gładka kostka o równych fugach. Znaczenie ma również kierunek układania kostki. Tak samo jak w wypadku ścieżek, na podjazdach i wjazdach na posesję – szczególnie tych o dużym nachyleniu, kostka powinna być układana pod skosem do kierunku jazdy oraz do kierunku spadku, najlepiej jeśli jest to kąt 45°. Zwiększy to jej nośność i stabilność, a także zmniejszy hałas wywoływany przez przejeżdżający pojazd.

 

Jak układać kostkę? 

W wypadku tak dużego nachylenia nawierzchni nieco zmieni się także technika układania kostki. Pierwsza zmiana nastąpi przy niwelacji terenu. Może zajść potrzeba jego dodatkowej stabilizacji za pomocą np. geowłókniny, mielonego żużla lub cementu. Samo poprawne wykonawstwo może również nastręczać większych trudności niż w wypadku poziomych powierzchni – warto więc zlecić je fachowcom. Kolejna istotna różnica technologiczna nastąpi również na etapie wykonywania podsypki. O ile w wypadku powierzchni poziomych najczęściej wykorzystuje się podsypkę piaskową, o tyle w wypadku powierzchni w spadku powinna to być podsypka piaskowo – cementowa o proporcjach piasku do cementu od 1:10 do nawet 1:4.

 

Warto również przemyśleć instalację ogrzewającą (i odladzającą) podjazd, co znakomicie ułatwi używanie garażu zimą. Jeśli spadek skierowany jest w stronę budynku (garaż w podpiwniczeniu), u podnóża pochylni należy zastosować odwodnienie liniowe, które zapobiegnie zalewaniu pomieszczenia przez wodę opadową. Warto również przemyśleć rozwiązania ułatwiające naprowadzenie samochodu na początek podjazdu i utrzymanie właściwego toru jazdy, takie jak boczne pasy z kostki o wyczuwalnie różnej fakturze czy też elementy naprowadzające koła pojazdu które mogą być wykonane z krawężników, palisad bądź po prostu nieco wyżej ułożonej kostki.

 

Potencjalne problemy ze stromym podjazdem do garażu i ich rozwiązania. Niebieskie strzałki oznaczają kierunek spływu wody (rys. Buszrem

E:! ARTYKUŁY !!LDM Ładny DomLDM 2012.05.14 Ładny Dom - Pod

  1. Ekstremalnie nachylony podjazd do garażu wykonany w najprostszy możliwy sposób Generuje to niestety pewne problemy zarówno przy wjeżdżaniu…
  2. …jak i wyjeżdżaniu z garażu, a woda deszczowa zwyczajnie zalewa kondygnację.
  3. Rozwiązanie wymaga niestety nieco większej przestrzeni. Precyzyjnie o 2m dłuższej. 1m więcej zajmą wypłaszczenia na początku i końcu pochylni,
  4. …a dodatkowy 1m przeznaczony zostanie na przeciwspadek przed bramą, zabezpieczający przed zalaniem garażu wodą.
Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

    Garaż, czy wiata?

    NAWIERZCHNIA POD WIATĄ GARAŻOWĄ

     

    Wiata czy garaż? To zależy

    Wiaty garażowe mogą stanowić zarówno alternatywę dla garażu, jak i jego uzupełnienie – jako dodatkowe lub tymczasowe miejsce postojowe. Mogą być konstrukcyjnie związane z budynkiem, przylegać do jego bryły lub być całkowicie wolno stojące. Pierwszą i oczywistą zaletą wiaty wobec garażu jest cena. Drugim – oszczędność miejsca na działce.

     

    Żeby to wytłumaczyć warto zrobić krótką analizę. Przeciętny współczesny samochód z segmentu D ma długość ok. 4,8m do 5m i szerokość 1,8m. Aby zaprojektować minimalny garaż do jego zaparkowania powinniśmy przewidzieć: z obu boków minimum po 80cm na otwarcie drzwi, około 50cm z tyłu (zakładamy, że samochód nie jest kombi z ogromną klapą bagażnika i że rezygnujemy z miejsca na półki, komplet opon etc.), oraz ok. 1m z przodu na swobodne zamknięcie bramy. To daje razem wymiary 3,4×6,5m, czyli 22m² powierzchni użytkowej. Doliczając do tego grubości ścian dostajemy około 4,1×7,2m, czyli prawie 30m² działki. Wolno stojąca wiata na ten sam samochód (przylegająca do budynku z reguły musi być troszkę większa) może mieć wymiary wewnętrzne 2,5×5,5m, czyli 13,75m². Dokładając grubość konstrukcji (przyjmijmy słupki 10x10cm) robi się z tego 2,7×5,5m, czyli 14,9m². Dwukrotnie mniej. Różnica która (szczególnie w wypadku bardzo małych działek) może mieć kolosalne znaczenie. Pozostaje więc pytanie, gdzie umieścić i czym wykończyć wiatę, aby najlepiej spełniała swoją funkcję.

     

    Rodzaj wiaty i rola detali nawierzchni

    Wykończenie zewnętrzne to sprawa najprostsza – wiata powinna współgrać z budynkiem. Dotyczy to głównie kąta nachylenia i materiału pokrycia dachu, bo to z niego głównie składa się nasza konstrukcja. Nieco bardziej skomplikowana jest kwestia wykończenia wewnętrznego – chociaż i w tym wypadku za mądrze brzmiącym określeniem kryje się głównie rodzaj nawierzchni miejsca postojowego. Pozostaje jeszcze lokalizacja.

    Można w zasadzie wprowadzić podział na trzy typy wiat: przejazdowe, wolno stojące i przylegające do budynku. Rozwiązaniem które warto zastosować niezależnie od typu wiaty są pasy drobnej kostki o wyraźnej fakturze w bocznych częściach wiaty (wzdłuż słupów konstrukcyjnych), a także dość wysokie prowadnice z krawężników. Wszystko to w celu ochrony lakieru naszego samochodu przed kontaktem z konstrukcją zadaszenia. Aby taki system działał poprawnie, linia krawężnika powinna być odsunięta o około 20 – 30cm od linii słupów. Pasy drobnej kostki przy krawężnikach powinny mieć również około 30cm szerokości. Każde z tych rozwiązań można oczywiście zastosować samodzielnie, łącznie ma to sens jedynie przy odrobinę szerszych konstrukcjach. Jeżeli natomiast prowadzący do wiaty podjazd nie jest linią prostą, prowadnice z krawężników warto zacząć odpowiednio wcześniej, tak aby łatwo było przyjąć najlepszy tor jazdy.

     

    Różne koncepcje, różne szczegóły nawierzchni

    Jedną z najciekawszych chyba koncepcji jest wiata przejazdowa – również dlatego, że niezmiernie rzadko stosowana. W sytuacji ekstremalnej jest to po prostu zadaszony fragment podjazdu do garażu. Charakteryzuje się więc stosunkowo najmniejszym kosztem dodatkowym (podjazd tak czy tak byłby brukowany) oraz minimalnym zapotrzebowaniem na dodatkową przestrzeń – stanowi po prostu dodatkową funkcję fragmentu i tak koniecznego do wykonania podjazdu. Wadą niewątpliwie jest to, że parkujący pod wiatą samochód blokuje wjazd i wyjazd z garażu. Wiata taka jest więc doskonałym rozwiązaniem jako parking tymczasowy w ciągu dnia lub też jako miejsce postojowe dla gości. W takim przypadku może być wręcz zintegrowana z bramą wjazdową na posesję. Ze względu na specyfikę jest ona zwykle nieco szersza niż niezbędne minimum, ponieważ zachowuje szerokość reszty podjazdu, czyli z reguły około 2,25 – 2,5m. Aby ułatwić parkowanie warto przestrzeń pod wiatą wydzielić wyraźnie innym rodzajem nawierzchni, na przykład kostką o fakturze kamiennego przełomu. Nawet jednak jeśli podjazd jest wykonany z kostki ażurowej, nie powinniśmy raczej stosować jej pod całą powierzchnią wiaty. Może to utrudnić poruszanie się wokół pojazdu. Kostka brukowa ażurowa sprawdzi się jednak świetnie jako środkowy pas nawierzchni.

     

    Najczęściej z kolei stosowanym rozwiązaniem jest wiata dostawiona do budynku mieszkalnego. Może być jedynym zadaszonym miejscem postojowym, albo doskonałym uzupełnieniem garażu. Najlepiej, jeśli jest projektowana razem z budynkiem, tak, aby stanowiła z nim spójną architektonicznie całość. Niezależnie jednak od tego również przy takim rozwiązaniu jest kilka elementów na które warto uważać projektując nawierzchnię brukowaną. Przede wszystkim ilość miejsca między parkującym samochodem, a ścianą budynku powinna być taka, aby dało się swobodnie otworzyć drzwi i wysiąść. Można przyjąć, że minimalnie jest to 80cm, a wygodnie – około metra. Również tutaj warto zastosować boczne wysokie krawężniki, z tym, że od strony budynku dobrze jest, aby chodnik za krawężnikiem był również podniesiony. Wynika to z mimo wszystko dość małej ilości miejsca dla wysiadających od tej strony pasażerów – dobrze jest w związku z tym nie mnożyć przeszkód pod ich nogami. Kolejnym przydatnym rozwiązaniem jest ogranicznik przed końcem wiaty (o ile oczywiście nie jest ona przejazdowa). Element do którego można dojechać przednimi kołami samochodu podczas parkowania znakomicie ułatwia ten manewr.

     

    Ostatni typ to wiata wolno stojąca. Najmniejsza i zdecydowanie najprostsza konstrukcyjnie, jednak wbrew temu co można by przypuszczać – zajmująca na działce zdecydowanie najwięcej wolnej przestrzeni. Może jednak stanowić również doskonałe optyczne odcięcie np. „technicznej” części terenu od reprezentacyjnego ogrodu. Trzeba pamiętać o zapewnieniu wygodnego dojścia i dojazdu zapewniającego komfortowe parkowanie bez konieczności wykonywania zbyt trudnych manewrów. Ze względu na minimalną szerokość raczej nie znajdują zastosowania boczne pasy z kostki o ostrej fakturze. Pozostałe elementy pozostają w zasadzie takie same jak w dwóch poprzednich rodzajach zadaszeń. Boczne prowadnice z wysokich krawężników warto usytuować w najmniejszej bezpiecznej odległości – tak, aby parkując nie zahaczyć o konstrukcję lusterkiem ani żadnym innym wystającym elementem. Dzięki temu wiata zajmie minimalny możliwy obszar. Z kolei tylny ogranicznik warto usytuować w taki sposób, aby cały zaparkowany samochód znajdował się pod zadaszeniem. W wypadku większości samochodów oznacza to, że powinien być przesunięty o co najmniej metr w stosunku do tylnej krawędzi dachu.

     

    Wszystkie te zabiegi powodują, że w wypadku wiaty dostawionej do budynku jak i wolno stojącej nie powinniśmy zapomnieć o odpowiednim ukształtowaniu spadku, zapobiegającemu gromadzeniu się pod nią wody opadowej. Teren powinien więc opadać w kierunku wjazdu pod kątem około 1%.

     

    Buszrem-32-001.2

    Wiata garażowa dostawiona do budynku.

    1. Wejście na działkę
    2. Wjazd na działkę
    3. Wjazd pod wiatę
    4. Podniesiony krawężnik pomagający ustalić optymalny tor jazdy
    5. Podjazd do garażu
    6. Podniesiony krawężnik – ogranicznik.

     

    Buszrem-32-002.2

    Wiata przejazdowa zintegrowana z ogrodzeniem

    1. Wejście na działkę
    2. Brama wjazdowa
    3. Podniesione krawężniki zapobiegające uszkodzeniu samochodu o konstrukcję
    4. Zmieniona faktura kostki pod zadaszeniem
    5. Podjazd do garażu
    6. Boczne pasy z kostki o wyraźnie innej fakturze

     

    Buszrem-32-003.2

    Wiata wolno stojąca.

    1. Wejście na działkę
    2. Wjazd na działkę
    3. Podniesiony krawężnik
    4. Wjazd pod wiatę
    5. Dojście do wiaty
    6. Wjazd do garażu
    7. Boczne pasy z kostki o ostrzejszej fakturze przy wjeździe do garażu
    Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

      Strefa wejściowa

      STREFA WEJŚCIOWA – projekt i wykonanie

      Z faktu łączenia strefy całkowicie prywatnej jaką jest wnętrze budynku z dostępną dla wszystkich przestrzenią ulicy wynikają dwie krańcowo różne funkcje: informacyjna oraz zapewnienie bezpieczeństwa. Obie powinna spełnić strefa wejściowa do budynku.

       

      Strefa wejściowa – ważny element projektu

      Na pierwszy rzut oka banał: furtka, chodnik, czasem schodki. Ma umożliwić wygodne dojście do budynku. Tyle tylko, że już w tej odpowiedzi tkwi niewielka pułapka zawarta w słowie „wygodne”. Bo wygodne to znaczy jakie? I czy na pewno jest to jedyna rola strefy wejściowej?

      Spróbujmy dokładniej przeanalizować funkcję tego fragmentu działki. Rola głównego ciągu komunikacyjnego łączącego wejście do budynku z przestrzenią publiczną nie ulega wątpliwości. Ale właśnie z faktu łączenia strefy całkowicie prywatnej jaką jest wnętrze budynku z dostępną dla wszystkich przestrzenią ulicy wynikają dwie kolejne funkcje: informacyjna oraz zapewnienie bezpieczeństwa.

       

      Jaka nawierzchnia i dlaczego

      Pierwsza z nich służy naszym gościom. Dojście do budynku powinno po pierwsze być łatwe do znalezienia z ulicy, a po drugie czytelnie wskazywać kierunek, w którym powinni udać się odwiedzający nas, aby wygodnie trafić do głównego wejścia. Oczywiście przy małej działce i budynku usytuowanym blisko jej frontu, znaczną część tej funkcji przejmuje architektura domu. Już jednak przy nieco większej działce obsadzonej wysoką zielenią lub też przy budynku przesuniętym ku jej tyłowi – informacyjna rola dojścia zyskuje na znaczeniu. Ostatecznie chodzi jednak o to, że ścieżka stanowiąca główne dojście do budynku powinna wyraźnie wskazać kierunek w którym wejście to możemy znaleźć. Nie powinna również zbytnio meandrować – w przeciwieństwie do ścieżek ogrodowych, służących raczej do spacerowania i podziwiania otoczenia – główną rolą ścieżki wejściowej jest zapewnienie szybkiej i wygodnej komunikacji. Wygoda ma w tym przypadku kilka aspektów. Szybkość przemieszczania to oczywiście jeden z nich. Musimy założyć, że o ile w wypadku malowniczej dróżki w ogrodzie celem może być właśnie przebywanie na niej (potocznie zwane spacerem) o tyle celem użytkownika ścieżki wejściowej jest w ogromnej większości przypadków jak najszybsze z niej zejście – tym szybsze im brzydsza jest pogoda, im cięższe siatki z zakupami lub im bardziej zmęczony jest wchodzący. Istotna jest również szerokość ścieżki i materiał z którego jest wykonana. Ścieżka zbyt szeroka nie jest przy tym specjalnym utrudnieniem, w najgorszym wypadku może jedynie sugerować megalomanię właściciela. Gorzej jeśli jest zbyt wąska i nie da się na niej wygodnie minąć lub przejść z wózkiem czy większymi zakupami. Dobrze jest więc przyjąć że szerokością absolutnie minimalną jest 120cm, wygodną natomiast – 150cm. Istotna jest również sama nawierzchnia. Powinna być gładka, na tyle, aby możliwe było wygodne przejście z wózkiem, o lasce lub przeprowadzenie roweru, a zimą łatwe odśnieżenie. Wskazane byłyby więc w tym wypadku nawierzchnie z kostki płukanej lub gładkiej, możliwie dużej – aby zminimalizować ilość fug. Ostateczny dobór kostki jest oczywiście kwestią odpowiedniego projektu, tak aby ogród, dom i otoczenie tworzyły spójną całość, warto jednak w wypadku strefy wejściowej zwrócić uwagę na kostki takie jak Santorini czy Malta. Trzeba pamiętać, że w przeciwieństwie do wszystkich innych znajdujących się na posesji ścieżek korzystanie z dojścia do budynku nie jest wyborem, a koniecznością niezależnie od pory roku czy dnia. Elementem istotnym z punktu widzenia wygody będzie więc również właściwe oświetlenie. To zresztą kwestia łącząca problem wygody z bezpieczeństwem. Przez bezpieczeństwo rozumiemy w tym wypadku łatwą możliwość kontroli wchodzących na działkę. O ile więc ze względu na wygodę istotne jest właściwe oświetlenie nawierzchni, o tyle ze względu na bezpieczeństwo warto również oświetlić postacie wchodzących, zwłaszcza w rejonie furtki i drzwi do budynku. Dobrze również zaprojektować chodnik tak, aby można go było w całości kontrolować z wnętrza domu. Oczywiście w dobie powszechnie dostępnych wideodomofonów ogromnym wsparciem będzie elektronika, czasem jednak warto móc zwyczajnie i odrobinę staromodnie spojrzeć przez okno na furtkę.

       

      Estetyka też jest ważna

      Istotna jeśli chodzi o samo wejście jest również lokalizacja i wielkość furtki. Nie powinna ona stanowić “wąskiego gardła” całej komunikacji. Oczywiście nie ma konieczności mijania się w przejściu, więc nie ma również potrzeby zapewniania 150cm szerokości w świetle przejścia, należy jednak pamiętać, że najprawdopodobniej wielokrotnie przydarzy się konieczność wprowadzenia tamtędy wózka czy wniesienia ciężkiego i dużego pakunku. Stąd szerokość 120cm wydaje się komfortowa, za wymiar minimalny natomiast należy przyjąć 100cm. Kolejna sprawa to sytuacja w której furtka znajduje się przy wąskim i uczęszczanym chodniku, albo wręcz przy ulicy bez chodnika. Warto wtedy cofnąć ją lekko od linii ogrodzenia aby stworzyć gościom miejsce na to, aby wygodnie zaczekać aż gospodarz podejdzie do domofonu.

      Ostatnia (co oczywiście nie znaczy że najmniej ważna) kwestia to względy estetyczne. Tutaj jednak w tak ogólnym tekście poprzestać należy na sprawach generalnych, detale pozostawiając projektantom i inwestorowi. Najistotniejszą z nich jest uzyskanie spójnej kompozycji – zarówno w skali architektonicznej, czyli architektury budynku i zagospodarowania działki, jak i urbanistycznej, czyli ulicy, osiedla czy nawet miejscowości. W obu skalach duże znaczenie ma dobór kostki. Zarówno jej kolor, format jak i faktura stanowią istotne elementy mogące wpłynąć na ostateczny efekt. W końcu nawet najlepiej zaprojektowany dom zepsuć można detalami zagospodarowania działki, a z drugiej strony – nawet fantastyczna i spójna kompozycja całej działki wyglądać może jak przysłowiowy kwiatek u kożucha jeśli nie będzie przystawać do sąsiedztwa.

       

      Opisy do rysunków:

      Buszrem-39.1

      Najczęstsze błędy popełniane przy projektowaniu przebiegu dojścia do budynku. Dla niewielkiego utrudnienia I lepszego zilustrowania omawianych problemów założyliśmy, że nie ma możliwości wykonania wejścia na działkę na wprost drzwi wejściowych do domu.

      1. Wejście do budynku
      2. Furtka
      3. Ścieżka nie wskazująca czytelnie właściwego kierunku
      4. Zbyt meandrująca linia dojścia. Rozwiązanie być może ciekawe przy pierwszym kontakcie, szybko jednak stanie się obiektem szczerej nienawiści jej stałych użytkowników, którzy ostatecznie najprawdopodobniej opracują jakiś skrót. Przy odrobinie szczęścia nie będzie on przebiegał przez środek rabatki.
      5. Najprawdopodobniejszy przebieg skrótu…
      6. Ścieżka połączona z opaską wokół budynku – o ile nie jest prostą kontynuacją wcześniejszej linii, staje się nieczytelna i trudna do odnalezienia.
      7. Zbyt wąski chodnik, na którym niewygodnie jest się minąć, ciężko również przejść z wózkiem czy zakupami.
      8. Niewystarczające oświetlenie utrudniające przejście po zmroku.

      Buszrem-39.2

      A jak to zrobić żeby wszystko działało możliwie jak najlepiej? Ciągle zakładamy, że lokalizacja furtki jest stała I niezależna od inwestora.

      1. Wejście do budynku
      2. Furtka cofnięta od linii ogrodzenia.
      3. Oświetlenie okolic furtki
      4. Oświetlenie ścieżki
      5. Oświetlenie strefy wejściowej do budynku (oczywiście w większości wypadków będzie to lampa na ścianie budynku, ale ona nie wygląda tak dobrze na grafice)
      6. Stała szerokość ścieżki wynosząca około 150cm
      7. Najkrótsza możliwa linia przebiegu ścieżki. Takie rozwiązanie daje również jeden dodatkowy efekt – ułatwia obserwację dojścia z okna budynku. Jednocześnie wchodzący od samej furtki wie, gdzie ma się spodziewać wejścia do budynku, mimo, iż samego wejścia nie widzi.

      Buszrem-39.3

      I na sam koniec rozwiązanie optymalne, piękne w swojej prostocie – kiedy możemy sobie pozwolić na wykonanie furtki i chodnika

      1. Wejście do budynku
      2. Cofnięta furtka
      3. Chodnik o stałej, wygodnej szerokości prowadzący wprost do wejścia
      4. Równomierne oświetlenie całego obszaru przejścia
      Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

        Drzewa na działce

        NAWIERZCHNIE NA ZADRZEWIONEJ DZIAŁCE

         

        Jeśli na działce pod budowę przyszłego domu rosną drzewa, z powodzeniem można je wykorzystać do wzbogacenia projektu. Trzeba jednak trzymać się kilku zasad podczas projektowania nawierzchni wokół nich oraz podczas samych prac budowlanych.

        Mogłoby się wydawać, że szczytem marzeń większości inwestorów planujących budowę domu jednorodzinnego jest płaska działka o dobrych proporcjach, pozbawiona jakichkolwiek dodatkowych elementów takich jak na przykład duże, stare drzewa. Projektant i inwestor mają wtedy absolutną dowolność, zarówno przy kształtowaniu bryły budynku i jego lokalizacji, jak i przy projektowaniu zagospodarowania działki. Dobór nawierzchni brukowanych ogranicza się wtedy jedynie do odpowiedniego zestawienia kształtu, koloru i faktury kostki i elementów dodatkowych, oraz wymyślenia układu nawierzchni zgodnego z wizją projektanta oraz gustem i możliwościami inwestora. Następnie trzeba tylko przetransponować ideę w rzeczywistość – co przy sprawnej ekipie wykonawczej również nie nastręcza problemów.

         

        Drzewa – szansa czy kłopot?

        Co jednak, jeśli na działce znajdują się drzewa których inwestor (czy to ze względów finansowych, estetycznych czy sentymentalnych) nie chce się pozbyć? Albo wręcz okaże się, że można je doskonale wykorzystać do wzbogacenia projektu? W zasadzie nic wielkiego. Do elementów opisanych wyżej należy po prostu dołożyć kilka nowych zasad które muszą zostać uwzględnione przy projektowaniu. Warto również skonsultować się z projektantem zieleni w celu określenia optymalnych parametrów i ewentualnych szczególnych wymagań które może przed nami postawić posiadany gatunek drzewa. Może tu wchodzić w grę na przykład specjalne nawożenie, które pomoże roślinie przetrwać trudny czas budowy.

        Kwestie przyrodnicze pozostawmy jednak dendrologom, a w tym tekście zajmijmy się projektowaniem nawierzchni brukowanych w sąsiedztwie drzew. Zarówno bowiem drzewa jak i bruki w ich sąsiedztwie mają pewne wymagania o których warto wiedzieć zarówno przed przystąpieniem do procesu projektowego, jak i wykonawstwa.

         

        Po pierwsze – nie szkodzić

        Można je podzielić na dwie grupy. Pierwszą jest odpowiednie zabezpieczenie drzewa na czas wykonywania robót budowlanych. Podstawą jest tu osłonięcie pnia. Najczęściej używa się do tego osłon z desek powiązanych drutem, które doskonale chronią nawet przed kolizjami z ciężkim sprzętem budowlanym. Druga kwestia to ochrona systemu korzeniowego przed przesuszeniem lub przemarznięciem w trakcie wykonywania prac ziemnych. W praktyce oznacza to, że prace przy korzeniach drzew należy wykonywać możliwie sprawnie i szybko, a odsłonięte korzenie okrywać warstwą torfu i tkaniną jutową. Nie należy również składować pod drzewami materiałów budowlanych. Szczególnie dotyczy to cementu, wapna i gruzu – większość drzew bardzo źle znosi glebę wapienną.

         

        Każdy może być ekologiem

        Druga grupa to wytyczne czysto projektowe. Do prawidłowego rozwoju drzewa potrzebują wody (o czym większość z nas pamięta), ale także dostępu powietrza do systemu korzeniowego (o czym z kolei większość zapomina). Nawierzchni brukowanej nie należy więc doprowadzać do samego pnia. Najlepiej, jeśli bruk zakończy się w odległości ok. 1m od pnia. Zapobiegnie to również w przyszłości podnoszeniu nawierzchni przez rozrastający się system korzeniowy. Jeśli jednak konieczne – jest doprowadzenie nawierzchni bliżej pnia – warto rozważyć zastosowanie na tych fragmentach ażurowej kostki Ekostrada, płyt ażurowych lub płyt Meba. Krawędź należy wykończyć jak w każdym innym wypadku – krawężnikiem lub obrzeżem. Warto również przewidzieć zastosowanie dodatkowych elementów napowietrzających glebę i doprowadzających wilgoć. Najprostszymi są wkopane w ziemię rękawy jutowe wypełnione keramzytem. Spadki nawierzchni muszą być skierowane w stronę pnia (w żadnym wypadku od niego). Nie powinniśmy również w trakcie prac odcinać grubych korzeni – poza oczywistym osłabieniem rośliny stanowi to również zagrożenie dla jej stabilności – a więc pośrednio dla naszego bezpieczeństwa. Raczej unikajmy zmiany poziomu gruntu w bezpośrednim sąsiedztwie pnia. Jeśli jednak jest to konieczne – należy przestrzegać podstawowych reguł. Podwyższenie poziomu gruntu z reguły skutkuje pogorszeniem wymiany gazowej i dostępu wody. Efektem może być zamieranie i gnicie korzeni. Aby tego uniknąć, należy starannie oczyścić teren pod koroną z zanieczyszczeń, a nasyp uformować w łagodną nieckę opadającą w kierunku pnia. Jeśli to niemożliwe – warto rozważyć wykonanie uskoku z użyciem np. Elementów palisady. W samym nasypie warto przewidzieć system napowietrzania w postaci pasm żwiru ciągnących się promieniście od korony.

        Z kolei obniżenie terenu powoduje obsychanie korzeni i narażenie ich na przemarzanie. Aby tego uniknąć, uskok należy formować jak najdalej od pnia. Odsłonięte korzenie należy przyciąć, zaimpregnować i obłożyć kompostem lub ziemią urodzajną, a następnie osłonić tkaniną jutową lub matą słomianą. Do obudowy uskoku również można użyć elementów palisady. Warto w tym wypadku zabezpieczyć jej zewnętrzna stronę (między palisadą a matą) folią zapobiegającą przerastaniu korzeni.

         

         buszrem-43-2

         

        Opisy do ilustracji:

        Buszrem 43.1. Zabezpieczenie drzewa na placu budowy.

        Drzewo

        Osłona z desek związanych drutem

        Obszar w którym nie mogą być składowane materiały budowlane

        Wykop wykonany na najkrótszy możliwy czas niezbędny do wykonania prac

        Odsłonięty system korzeniowy zabezpieczony przed wysychaniem.

         buszrem-43-1

        Buszrem 43.2. Drzewo na tarasie wykonanym na oryginalnym poziomie terenu. Nieco zbyt mała powierzchnia odkrytej ziemi dookoła pnia zrekompensowana zastosowaniem pasa kostki ażurowej.

        Drzewo

        Pas kostki ażurowej

        Nawierzchnia tarasu. Spadki skierowane w stronę pnia drzewa tak, aby zapewnić właściwe podlewanie.

        Krawężnik

        Ziemia dookoła pnia

        buszrem-43-3

        Buszrem 43.3. Drzewo na tarasie podniesionym w stosunku do pierwotnego poziomu gruntu.

        Niecka łagodnie obniżająca się w kierunku pnia

        Palisada użyta w celu ustabilizowania uskoku terenu.

        Krawężnik, granica skarpy

        Oryginalny poziom terenu

        Poziom tarasu.

        Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

          Brama i furtka

          Brama i furtka

          Dobór nawierzchni powinien obejmować nie tylko przewidywane obciążenia, ale również strefy funkcjonalne. Dobrym przykładem są okolice wejścia i wjazdu na posesję.

          Oczywistym jest, że nawierzchnie brukowane powinny w zależności od pełnionej funkcji spełniać określone parametry. Inne będą dla wjazdu na działkę i podjazdu do garażu, inne dla głównego wejścia do budynku a jeszcze inne dla ścieżek ogrodowych. Można jednak zastosować nieco inny podział i analizować nawierzchnie nie tyle pod kątem ich przeznaczenia, ile podziału na strefy.

          Dostęp do posesji

          Takim przykładem może być wejście i wjazd na działkę, czyli okolice furtki i bramy wjazdowej. Mniej istotna jest tu sama faktura nawierzchni, bardziej natomiast – parametry geometryczne. W obu przypadkach jednak dobrze jest szczególnie zadbać o antypoślizgowość i łatwość odśnieżania. Oznacza to, że preferowane będą stosunkowo duże i gładkie elementy. Kostka lub płyty o zbyt grubej fakturze będą się dobrze sprawdzać podczas opadów deszczu, jednak już ich odśnieżenie może sprawiać nieco większe trudności. Podobne problemy mogą stwarzać elementy zbyt drobne, o fazowanych krawędziach i gęsto rozłożonych, szerokich fugach. Świetne będą natomiast elementy bezfazowe o prostych krawędziach i nawierzchni płukanej (na przykład Malta) lub śrutowanej (jak płyty Rock).

          Dość często oczywiście furtka i brama leżą tuż obok siebie i tworzą w zasadzie jedną strefę, jednak w tym wypadku zajmiemy się nimi osobno aby precyzyjnie zdiagnozować wszystkie czynniki na które trzeba zwrócić uwagę.

          Furtka

          W wypadku furtki sprawa jest dość prosta. Przede wszystkim należy przeanalizować jej położenie względem chodnika oraz szerokość i sposób otwierania. Najczęściej stosuje się furtki rozwieralne. W wypadku tak wąskich przejść z reguły nie ma potrzeby stosowania innych rozwiązań. Szerokość przejścia jest tu jednak sprawą kluczową – główne dojście do budynku nie powinno być węższe niż 80cm, a najlepiej jeśli ma taką samą szerokość jak drzwi wejściowe do domu. Zbyt duża furtka jest ciężka i niewygodna w otwieraniu, zbyt mała natomiast nie pozwoli to na wygodne wejście z zakupami, wózkiem dziecięcym czy też wniesienie większych mebli.

          Jeśli do furtki prowadzą schody terenowe, nie może się ona znajdować na krawędzi stopnia. Dobrze jest zostawić z obu stron ok. 150cm prostego chodnika. Bardzo ułatwi to otwieranie, szczególnie jeśli wchodzimy z zakupami lub innym bagażem. To samo dotyczy zresztą również zakrętów – ścieżka zakręcająca zaraz za furtką jest dość niewygodnym rozwiązaniem.

          Ostatnim elementem o którym warto pamiętać przy lokalizacji furtki jest kierunek otwierania – a w zasadzie fakt, że jeżeli furtka jest usytuowana w linii chodnika – może być otwierana wyłącznie do wewnątrz, czyli na własną działkę.

          Brama wjazdowa

          Tu pojawia się nieco więcej możliwości, przede wszystkim w zakresie sposobu otwierania. Powszechnie stosowane są dwa systemy: bramy rozwieralne i przesuwne. Zdarzają się również bramy segmentowe, ale w zakresie projektowania przejazdu nie różnią się one wiele od bram przesuwnych. Dodatkowo bramy przesuwne dzielą się na szynowe i samonośne – przy czym ma to o tyle znaczenie dla nawierzchni, że w tym pierwszym przypadku musi pojawić się w niej szyna jezdna po której poruszać się będą wózki bramy. Każda z nich może być otwierana ręcznie bądź automatycznie. Wszystkie te czynniki mają wpływ na ukształtowanie drogi wjazdowej w obrębie bramy.

          Bramy przesuwne sprawdzają się doskonale na dość szerokich działkach. Poza szerokością bramy musi się bowiem znaleźć miejsce na odsunięcie skrzydła wraz z elementami prowadzącymi (czyli w sumie ponad podwójna szerokość przejazdu). Trzeba przy tym zwrócić uwagę, aby otwarta brama nie blokowała na przykład furtki wejściowej. Z kolei bramy rozwieralne doskonale sprawdzają się na wąskich i głębokich działkach.

          Z punktu widzenia nawierzchni dojazdu w okolicach bramy bardzo istotne jest czy została zainstalowana automatyka, oraz sposób w jaki wjazd jest usytuowany względem ulicy. Jeśli zastosujemy bramę otwieraną ręcznie – dobrze jest nie sytuować jej przy samej ulicy, ale zrobić przed nią miejsce, na którym na czas jej otwarcia można będzie postawić samochód nie tamując jednocześnie ruchu. W takim wypadku okolice bramy nie powinny również posiadać zbyt dużego spadku. Kwestia lokalizacji wjazdu zadecyduje z kolei o szerokości przejazdu i samej bramy. W najbardziej typowym przypadku, w którym brama znajduje się stosunkowo blisko ulicy a wjazd na posesję usytuowany jest w stosunku do niej pod kątem prostym – dobrze jest wykonać podjazd i bramę o szerokości ok. 4m. W wypadku optymalnym, w którym podjazd do bramy jest długi albo też usytuowany pod niewielkim kątem do drogi – wystarczy brama o szerokości ok. 2,5m.

          W wypadku wąskiej bramy do której w dodatku nie podjeżdżamy na wprost, ale musimy w nią skręcić – warto zastosować odboje (a w zasadzie nawet prowadnice) z krawężników które powinny naprowadzać koła samochodu na właściwą drogę a przy okazji informować kierowcę że znalazł się niebezpiecznie blisko słupka. Aby takie rozwiązanie działało krawężnik powinien znaleźć się w odległości ok. 40cm od słupków bramy. Warto też wykonać wzdłuż krawężników pasy z drobniejszej kostki o bardziej zdecydowanej fakturze – będą stanowić swojego rodzaju pas ostrzegawczy. Jest to zresztą rozwiązanie które warto zastosować we wszystkich wąskich przejazdach przy elementach mogących uszkodzić samochód. To samo rozwiązanie znakomicie sprawdza się jako pas ostrzegawczy przed wjazdem na jezdnię.

          brama-i-furtka-01
          Ogrodzenie w linii chodnika, wjazd prostopadle do ulicy. Takie rozwiązanie preferuje bramę otwieraną automatycznie (nie ma miejsca na wygodne zostawienie samochodu na czas ręcznego otwierania bramy). Wymaga również szerokiej bramy wjazdowej (w tym wypadku 4,50m i tej samej szerokości wjazdu. W dalszej części może się on zwężać.

          1. Pas jezdni
          2. Chodnik
          3. Furtka i wejście na posesję
          4. Brama wjazdowa szerokości 4,50m
          5. Odbojniki z krawężników zabezpieczające przed uszkodzeniem samochodu
          6. Boczne pasy ostrzegawcze z kostki o znacznie bardziej agresywnej fakturze
          7. Pas ostrzegawczy przed linią jezdni
          8. Główna płaszczyzna wjazdu wyłożona gładką, niefazowaną kostką

          brama-i-furtka-02

          Linia ogrodzenia z bramą i furtką cofnięta w stosunku do chodnika, wjazd na działkę prostopadły do ulicy. Dzięki temu można istotnie zmniejszyć szerokość bramy (tu 2,50m) bez obniżania komfortu użytkowania.

          1. Pas jezdni
          2. Chodnik
          3. Przestrzeń między chodnikiem a odsuniętą linią ogrodzenia. Zależnie od potrzeb można tu wygospodarować na przykład dodatkowe (równoległe) miejsce do parkowania dla gości.
          4. Furtka i wejście na posesję
          5. Brama wjazdowa szerokości 4,50m
          6. Boczne pasy ostrzegawcze z kostki o znacznie bardziej agresywnej fakturze
          7. Pas ostrzegawczy przed linią jezdni
          8. Główna płaszczyzna wjazdu wyłożona gładką, niefazowaną kostką

          brama-i-furtka-03

          Wariant pośredni, czyli ogrodzenie w linii chodnika, ale brama wjazdowa znacznie cofnięta w głąb działki. Dzięki takiemu rozwiązaniu jest możliwość zastosowania wąskiej bramy i niewielkiej szerokości podjazdu (2,5m), uzyskując jednocześnie dodatkowe miejsce parkingowe dla gości przed ogrodzeniem.

          1. Pas jezdni
          2. Chodnik
          3. Cofnięty fragment ogrodzenia
          4. Dodatkowe miejsce do parkowania dla gości.
          5. Furtka i wejście na posesję
          6. Brama wjazdowa szerokości 4,50m
          7. Boczne pasy ostrzegawcze z kostki o znacznie bardziej agresywnej fakturze
          8. Pas ostrzegawczy przed linią jezdni
          9. Główna płaszczyzna wjazdu wyłożona gładką, niefazowaną kostką

          Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

            Meble miejskie

            Meble miejskie – ergonomia i aktywizacja zachowań

            Aranżacja wnętrz jest istotną dziedziną, dbającą nie tylko o estetyczną stronę wnętrza, ale przede wszystkim o komfort użytkowników. Nie inaczej jest z aranżacją przestrzeni publicznej Tu również estetyka powinna spotykać się z ergonomią. A nawet więcej – powinna prowadzić do aktywizacji określonych zachowań wśród użytkowników.

            Meblowanie pomieszczeń we wnętrzach rządzi się swoimi prawami. Są zasady dotyczące poprawnego urządzenia kuchni, sypialni, salonu… Dlaczego w wypadku mebli miejskich i służących do urządzania terenu poza budynkami miałoby być inaczej? Zmienia się tylko rodzaj meblowanej przestrzeni, a więc i zasady urządzania będą nieco inne. Ale już pewne ogólne zasady dotyczące na przykład ‚prowokowania’ interakcji lub też swojego rodzaju sterowania zachowaniami użytkowników pozostają niezmienne niezależnie od skali.

            Najpopularniejszymi z mebli miejskich są oczywiście ławki. Występują w przeróżnych rozmiarach i formach, z oparciem lub bez. Z reguły charakteryzują się bardzo prostą konstrukcją i materiałami odpornymi na działanie czynników atmosferycznych i agresywnych użytkowników. Bardzo często jest to beton i drewno. Płaszczyzna betonu bywa dodatkowo wykańczana na przykład śrutowanym kruszywem w różnych wariantach kolorystycznych. Z tego samego materiału wykonywane mogą być również wszystkie inne elementy systemu, jak chociażby donice.

            W wypadku mebli miejskich sama forma ma jednak mniejsze znaczenie, niż ich usytuowanie (również wzajemne). Ustalając je warto posługiwać się dwoma kryteriami.

            Ergonomia

            To podstawowe kryterium. Meble miejskie ustawione bez przestrzegania zasad ergonomii nie tylko nie będą spełniać swoich funkcji, ale mogą wręcz przeszkadzać w komunikacji a nawet stanowić potencjalne niebezpieczeństwo. Ponieważ zdecydowana większość mebli miejskich ustawiana jest przy trasach komunikacyjnych (ścieżkach, chodnikach, drogach rowerowych itp.), należy przede wszystkim pamiętać o tym, że nie mogą znajdować się bezpośrednio w przestrzeni komunikacyjnej. Jedynym wyjątkiem są tu elementy mające spowolnić ruch albo zabezpieczyć np. ciąg pieszy przed zastawianiem go samochodami. W takiej sytuacji należy jednak zadbać o to, aby były one dobrze widoczne i odpowiednio oznaczone w sposób czytelny również dla osób niepełnosprawnych (w tym niewidomych i niedowidzących). Muszą być także odpowiednio wysokie, tak aby mógł je zobaczyć również kierowca samochodu osobowego. Warto pamiętać, że element o wysokości 50cm ‚chowa się’ za obrysem maski już w odległości około 2m przed samochodem, a żeby był widoczny przez cały czas manewrów powinien być przynajmniej dwukrotnie wyższy.

            We wszystkich innych wypadkach meble miejskie powinny znajdować się przy przestrzeni komunikacyjnej, ale w żadnym wypadku na niej. W przypadku ławek istotne jest także to, że nie tylko sam mebel zawęża przestrzeń przejścia. Również nogi osób siedzących na ławce stanowią potencjalną przeszkodę. Aby zapewnić bezkolizyjną komunikację ale także komfort użytkowników ławki, jej krawędź powinna znajdować się przynajmniej ok. 40cm od granicy przestrzeni komunikacyjnej. Co równie ważne – o ile planowana ścieżka ma służyć do pokonywania większych odległości, takie miejsca wypoczynku powinny się na niej pojawić w rytmicznych odległościach, najlepiej co około 30m. Bardzo ułatwi to korzystanie z niej na przykład osobom poruszającym się o kulach czy osobom starszym. Oprócz samych miejsc odpoczynku istotne dla tych użytkowników są również możliwie równe odległości między nimi. Pozwala to zaplanować przejście. Warto przy tym pamiętać, że w wypadku tych grup użytkowników większe odległości o których mowa nie są mierzone w kilometrach a już w pojedynczych setkach metrów.

            Aktywizacja zachowań

            Pojedyncza ławka stanowi tylko miejsce chwilowego postoju. O ile więc w planach jest stworzenie wzdłuż długiego ciągu pieszego jedynie miejsc krótkiego odpoczynku, z którego ma skorzystać jak najwięcej osób – wręcz niewskazane jest grupowanie w jednym miejscu zespołów ławek i innych elementów, które zachęcałyby do dłuższego pozostania. Ławki przeznaczone na chwilowy odpoczynek w marszu nie powinny również być zbyt daleko cofnięte od ścieżki. Zupełnie wystarczające jest wymienione w poprzednim akapicie 40cm. Nie muszą mieć oparć (jeśli chcemy zapewnić dużą rotację użytkowników – nawet lepiej żeby ich nie miały).

            Jeżeli jednak cel jest inny, dobrze jest zacząć jego analizy i odpowiedniego zestawienia elementów. Ławki mogą być ustawione obok siebie, pod kątem lub naprzeciwko siebie. Każde z tych ustawień prowokuje inne zachowania użytkowników.

            Ławki ustawione obok siebie sprzyjają raczej kontemplacji okolicy, czytaniu czy słuchaniu muzyki. Jeżeli takie jest zamierzenie, przydadzą się wygodne oparcia. Dobrze jest również optycznie wydzielić przestrzeń, na przykład przez zastosowanie donic z wysoką roślinnością. Warto również cofnąć je trochę bardziej od krawędzi ścieżki. Takie rozwiązanie sprawdzi się doskonale na przykład w okolicach przystanków, nie komunikacji miejskiej jednak (tutaj czas oczekiwania wynosi najczęściej kilka minut), a raczej w wypadku małych przystanków kolejowych czy autobusów podmiejskich. Ustawienie sprawdzi się również doskonale przy wszelkiego rodzaju punktach widokowych.

            Aby jednak zachęcić użytkowników do rozmowy czy rozegrania partii szachów potrzebne jest zupełnie inne ustawienia (i oczywiście szachownica w drugim przypadku). Pierwszym typem są aranżacje w mniejszym lub większym stopniu otwarte, w których ławki usytuowane są względem siebie pod kątem. Im będzie on większy, tym lepiej będą widzieć się siedzący na nich ludzie, a przestrzeń wyznaczona przez siedziska będzie sprawiać wrażenie bardziej prywatnej. Dopóki jednak ławki nie będą stały równolegle naprzeciw siebie – ciągle będą sugerowały otwarcie na otoczenie. Warto więc stosować takie ustawienie w miejscach, które mimo wszystko oferują atrakcyjny widok, albo też mają prowokować użytkowników do nawiązywania nowych znajomości.

            Wariantem skrajnym są ławki ustawione równolegle naprzeciwko siebie. Taki układ tworzy przestrzeń wręcz intymną, zamkniętą na otoczenie. Warto więc dodatkowo osłonić je na przykład donicami z nieco wyższą roślinnością i dodatkowo odsunąć od drogi komunikacyjnej. Otoczenie w tym wypadku nie gra większej roli.

            buszrem-meble-miejskie-01

            Ławka zaprojektowana jako miejsce odpoczynku przy dłuższej trasie pieszej. W założeniach ma służyć jedynie jako krótki przystanek w czasie dłuższego spaceru. Ponieważ jest jedna, wskazane jest zapewnienie stosunkowo dużej rotacji użytkowników.

            1. Krawędź ławki odsunięta o 40cm od granicy strefy komunikacyjnej
            2. Niewielka przestrzeń wyznaczona jako miejsce odpoczynku
            3. Brak oparcia
            4. Zachowane stałe odległości między punktami (ok. 30m)

            buszrem-meble-miejskie-02

            Ławki zaplanowane jako miejsce dłuższego oczekiwania lub odpoczynku. Takie ustawienie nie zakłada interakcji między użytkownikami a wręcz ich od siebie izoluje.

            1. Wygodna ławka z oparciem
            2. Donica z roślinami wydzielająca przestrzeń
            3. Spora przestrzeń wyznaczona jako miejsce odpoczynku
            4. Ławka cofnięta od krawędzi chodnika znacznie dalej niż dyktowane względami ergonomicznymi 30cm

            buszrem-meble-miejskie-03

            Przestrzeń nastawiona na kontakt zarówno między użytkownikami ławek, jak i przechodniami. Takie rozwiązanie może być również zastosowane w miejscach interesujących widokowo – otwarcie ławek powinno wówczas być skierowane na szczególnie atrakcyjne miejsca.

            1. Wygodna ławka z oparciem
            2. Duża przestrzeń rekreacyjna
            3. Ławki ustawione względem siebie pod kątem około 70°. Im bardziej kąt będzie zbliżony do 180° (ławki ustawione równolegle naprzeciw siebie) tym bardziej prywatną przestrzeń tworzyć będą meble.
            4. Kierunek otwarcia

            Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

              Nawierzchnie dla niepełnosprawnych (niewidomi)

              Projektowanie ciągów komunikacyjnych dla osób niewidomych i słabowidzących

              Sposób ułożenia brukowanej nawierzchni i rodzaj użytego do jej budowy materiału mają znaczenie nie tylko dla niepełnosprawnych o obniżonej sprawności ruchowej. Odpowiednio ułożony chodnik, schody terenowe czy pochylnia mogą istotnie ułatwić życie także niewidomym i słabo widzącym.

              W założeniu przestrzeń publiczna jest dostępna dla wszystkich. Aby jednak z niej w pełni korzystać, musimy używać wszystkich zmysłów w jakie jesteśmy wyposażeni. Jakakolwiek dysfunkcja, któregoś z nich może to bardzo ograniczyć lub utrudnić. Warto więc projektować przestrzeń w taki sposób, aby udostępnić ją również użytkownikom niepełnosprawnym, czyli nie dysponującym wszystkimi zmysłami, lub też dysponującym nimi w ograniczonym zakresie.

              Nawierzchnia, a dysfunkcje wzroku

              Jednym z najbardziej ograniczających problemów są dysfunkcje wzroku. Aby uświadomić sobie jego skalę wystarczy informacja, że w przypadku człowieka w pełni sprawnego informacje wizualne stanowią około 80% wszystkich danych odbieranych z otoczenia. Same upośledzenia tego narządu są z kolei związane z trzema podstawowymi parametrami: ostrością i polem widzenia oraz funkcjonowaniem narządu wzroku. Wszystkie one stwarzają między innymi duże trudności w poruszaniu się i osiąganiu celów przestrzennych. Innymi utrudnieniami są tu zaburzenia widzenia kolorów, obniżona czułość na kontrast lub zbyt duża wrażliwość na olśnienia. Z kolei odpowiedzią na każdy z tych problemów są inne działania przestrzenne podejmowane przez projektantów.

              Wydawać by się mogło, że sposób ułożenia brukowanej nawierzchni i rodzaj użytego do jej budowy materiału mają znaczenie wyłącznie dla niepełnosprawnych o obniżonej sprawności ruchowej (co oczywiście także jest prawdą, ale to materiał godny osobnego artykułu). Tymczasem odpowiednio ułożony chodnik, schody terenowe czy pochylnia mogą istotnie ułatwić życie także niewidomym i słabo widzącym. Co równie istotne – znaczna część tych zabiegów wpływa pozytywnie na komfort i bezpieczeństwo sprawnych użytkowników tych nawierzchni. Znaczenie ma tu zarówno odpowiedni dobór kolorów i faktur, jak i oświetlenie czy stosowanie oznaczeń dotykowych. Stosowanie okładzin brukowych nabiera szczególnego znaczenia w wypadku zagospodarowywania terenów zabudowy historycznej, pozostających pod nadzorem konserwatora zabytków. W takim wypadku wachlarz możliwych do zastosowania materiałów bardzo często bywa mocno ograniczony.

              Ergonomia i bezpieczeństwo

              Projektowanie ciągów komunikacyjnych dla osób niewidomych i słabowidzących polega więc z jednaj strony na wymyśleniu i konsekwentnym stosowaniu łatwego do odczytania systemu umożliwiającymi informację i ostrzeganie o zagrożeniach, z drugiej zaś na wytyczaniu prostych, bezpiecznych i łatwych do nauczenia się na pamięć dróg oraz eliminacji wszelkich przeszkód, które mogą się na nich znaleźć.

              W praktyce przekłada się to na dwa rodzaje rozwiązań. Pierwszy dotyczy skali makro, czyli o ile to możliwe – stosowania prostych układów przestrzennych opartych na planie prostokąta. Drugi (z punktu widzenia tego tekstu znacznie bardziej istotny) to zwiększenie oddziaływania na zmysł dotyku, czyli takie zróżnicowanie faktury nawierzchni, aby można było ją wykorzystać jako element sygnalizujący zmiany kierunku ruchu bądź zbliżanie się do przeszkody. Podobną rolę w przypadku osób słabo widzących mogą pełnić elementy zróżnicowane kolorystycznie o dużym kontraście. Szczególne znaczenie ma to na przykład przy schodach terenowych lub pochylniach. Tam gdzie to tylko możliwe należy w ogóle unikać ich stosowania na rzecz łagodnych spadków (poniżej 5%) na dłuższym odcinku. Jeśli jednak jest to konieczne, warto zastosować kilka rozwiązań ułatwiających korzystanie z nich osobom słabowidzącym. W pierwszym przypadku warto stosować wyróżniające się kolorem elementy tworzące stopień (krawężniki lub palisady). Zapewni to łatwiejsze rozróżnienie poszczególnych elementów i ułatwi dostrzeżenie i identyfikację przeszkody a także znalezienie rytmu stopni. W wypadku pochylni terenowych dobrze jest aby cała ich powierzchnia była wykonana za pomocą kostki brukowej innego koloru, co również ułatwi jej dostrzeżenie.

              Przestrzeń specjalna

              W wypadku przestrzeni, które mają być w szczególny sposób dostosowane dla osób z dysfunkcjami narządu wzroku stosuje się specjalne ścieżki dotykowe, składające się z pasów prowadzących i pól uwagi. Elementy te w Polsce wykonywane są z betonu lub stali nierdzewnej. Ze względu na stopień skomplikowania i koszty rozwiązania te są stosowane raczej w stosunkowo niewielkich przestrzeniach wewnątrz budynków (takich, jak dworce kolejowe, przejścia podziemne itp.), oraz w miejscach szczególnie niebezpiecznych, np. bardzo ruchliwych skrzyżowaniach. Te same zasady można jednak zastosować projektując na przykład brukowane nawierzchnie chodników. Nie będzie to oczywiście rozwiązanie idealne, mimo to może znacznie ułatwić korzystanie z nich przez osoby niewidome i słabo widzące.

              Główna część chodnika powinna być pokryta możliwie gładką, matową kostką lub płytami. Należy jednak unikać nawierzchni połyskliwych, mogących powodować powstawanie olśnień. Dobrze, jeśli będą to elementy możliwie duże. Wszystkie elementy dodatkowe takie jak na przykład studzienki kanalizacyjne muszą być zlicowane z płaszczyzną chodnika. Do formowania pasów ostrzegawczych należy z kolei użyć drobnej kostki o bardziej zróżnicowanej fakturze (łamanej lub płukanej). Dodatkowe gęste fugi będą stanowić kolejny element zróżnicowania faktury. Pasy powinny mieć szerokość 40 – 60cm. Wynika to ze średniej długości kroku dorosłej osoby. Należy je sytuować przed i za schodami i pochylniami oraz na występujących na nich spocznikach, ale także przy przejściach dla pieszych czy w miejscach gdzie chodnik ostro zmienia kierunek. Należy pamiętać, że pas ostrzegawczy przy przejściu dla pieszych nie może być sytuowany przy samej krawędzi jezdni, ponieważ stwarza to ryzyko zahaczenia przez blisko przejeżdżający samochód. Aby tego uniknąć trzeba zachować 50cm odległości od krawędzi ulicy do granicy pasa. Ważne jest również, aby pas ostrzegawczy obejmował całą szerokość przejścia dla pieszych i był usytuowany dokładnie prostopadle do niego. Wąskie pasy ostrzegawcze o zmienionej fakturze nawierzchni warto zastosować także wzdłuż krawężników, tak aby ostrzegały przed zejściem ze ścieżki. Sam krawężnik (poza miejscami przeznaczonymi na przykład do przejścia przez jezdnię) powinien być na tyle wysoki, aby łatwo było zlokalizować go laską (dotyk pośredni).

              ***

              Wszystkie opisane usprawnienia nie są rozwiązaniami drogimi ani trudnymi wykonawczo. Warto więc wprowadzać je w życie, przyczyniając się do likwidacji barier architektonicznych utrudniających niepełnosprawnym normalne funkcjonowanie.

              buszrem-osoby-niewidome-01

              Schody terenowe z zastosowanymi rozwiązaniami ułatwiającymi korzystanie z nich przez niewidomych i niedowidzących.

              1. Główna płaszczyzną komunikacji.
              2. Wąski pas ostrzegawczy wzdłuż krawężnika z kostki o grubszej fakturze i gęstszych fugach.
              3. Krawężnik w kolorze skontrastowanym z nawierzchnią chodnika.
              4. Pas uwagi przed rozpoczęciem biegu schodowego. Jego szerokość to 40-60cm.
              5. Krawędź stopnia zaznaczona elementami o kontrastowym w stosunku do nawierzchni kolorze.
              6. Płaszczyzna stopnia opracowana tak, jak pozostałe fragmenty chodnika.

              buszrem-osoby-niewidome-02

              Pochylnia terenowa o spadku większym niż 5%. O ile to tylko możliwe – warto jednak zamieniać takie rozwiązania na dłuższe pochylnie o znacznie mniejszym spadku. To samo dotyczy schodów.

              1. Główna płaszczyzną komunikacji.
              2. Wąski pas ostrzegawczy wzdłuż krawężnika.
              3. Krawężnik w kolorze skontrastowanym z nawierzchnią chodnika.
              4. Pas uwagi przed rozpoczęciem pochylni. Jego szerokość to 40-60cm.
              5. Powierzchnia pochylni, pokryta kostką analogicznie jak reszta chodnika, ale w skontrastowanym w stosunku do niego kolorze.

               buszrem-osoby-niewidome-03

              Przejście dla pieszych z zastosowanymi rozwiązaniami wspomagającymi niewidomych i niedowidzących.

              1. Główna płaszczyzną komunikacji.
              2. Wąski pas ostrzegawczy wzdłuż krawężnika.
              3. Krawężnik w kolorze skontrastowanym z nawierzchnią chodnika.
              4. Pas ostrzegawczy przed przejściem dla pieszych.
              5. Ok 50cm odstępu między pasem ostrzegawczym a krawędzią jezdni.
              6. Obniżony w miejscu przejścia krawężnik.

              Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

                Schody w ogrodzie

                Projektowanie schodów w ogrodzie

                Jeśli zdecydujemy się na wykonanie schodów zewnętrznych, warto poznać kilka najistotniejszych zasad przed podjęciem decyzji o ich kształcie i lokalizacji. Przyniesie to użytkownikom wielorakie korzyści.

                Jeśli zdecydujemy się na wykonanie schodów terenowych – należy zdawać sobie sprawę, że będzie się to wiązać z koniecznością podjęcia szeregu decyzji projektowych. Oczywiście może je podejmować wykwalifikowany projektant (i czasami byłoby dobrze, gdyby tak się stało), z reguły jednak inwestorzy wychodzą z założenia, że przecież wykonanie schodów zewnętrznych to ‚żadna filozofia’. Rzeczywiście z filozofią cała sprawa niewiele ma wspólnego, nie jest jednak aż tak prosta, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Wcale jednak nie znaczy to, że (szczególnie w prostych przypadkach) inwestor nie da sobie z nią rady.

                Trzeba znać zasady

                I tu wracamy do pierwszego zdania tego tekstu. Zanim kupimy kostkę i przystąpimy do korytowania, układania, wylewania itd. – trzeba najpierw podjąć kilka ważnych decyzji, od których zależeć będą ostateczne wymiary, lokalizacja i wygląd schodów. Warto więc na samym początku zapoznać się z zasadami i wytycznymi regulującymi parametry schodów terenowych.

                Większość regulacji dotyczących wznoszonych w Polsce budynków (oraz ich otoczenia) zawarta jest w rozporządzeniu Warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Poz. 926 z 2013 r.). W wypadku schodów zewnętrznych najważniejszy zapis brzmi: ‚Szerokość użytkowa schodów zewnętrznych do budynku powinna wynosić co najmniej 1,2 m; przy czym nie może być mniejsza niż szerokość użytkowa biegu schodowego w budynku, przyjęta zgodnie z wymaganiami określonymi w ust. 1 i 2.’ (rozdz. 4, §68 ust. 3). W wypadku domów jednorodzinnych ów tajemniczy ust. 1 i 2 ogranicza minimalną szerokość biegu i spocznika schodów wewnętrznych do 80cm – dla naszych rozważań nie ma więc znaczenia. Kolejne ważne informacje znajdujemy natomiast w §69 ust. 3: ‚Liczba stopni w jednym biegu schodów zewnętrznych nie powinna wynosić więcej niż 10.’

                Wygodny stopień

                I to w zasadzie wszystko, co przepisy mówią o schodach zewnętrznych przed domem jednorodzinnym. Nie jest to jednak wszystko, o czym powinniśmy pamiętać. Jest jeszcze wzór, który pozwoli określić wygodną wysokość i długość stopnia: 2h+s=60-65cm – czyli suma podwójnej wysokości stopnia plus jego długość powinna mieścić się w granicach między 60 a 65cm. W wypadku schodów zewnętrznych jego zastosowanie nie jest co prawda obligatoryjne – jednak jeśli zdecydujemy się na istotne odejście od niego, jest duża szansa, że bardzo szybko zaczniemy brzydko kląć w trakcie korzystania z podejścia do budynku. Nieco może mniej fundamentalna, ale równie istotna jest zasada, aby przy schodach zewnętrznych przyjmować większe wartości szerokości stopnia kosztem jego wysokości, czyli po polsku – dla naszej wygody lepsze na zewnątrz są schody dłuższe, lecz bardziej płaskie. Bardzo wygodne są na przykład stopnie o wymiarach 30-35cm (długość) na 15cm (wysokość). Długość stopnia w żadnym wypadku nie powinna być natomiast mniejsza niż 20-25cm – poniżej tej wartości schody robią się nie tylko niewygodne, ale wręcz niebezpieczne – szczególnie zimą.

                Schody skonstruowane zgodnie z podanym wcześniej wzorem umożliwiają wygodne chodzenie bez zmiany tempa, długości i rytmu kroków. To bardzo ważne, szczególnie jeśli będą znajdowały się w miejscu, które będziemy pokonywać wielokrotnie w ciągu dnia, na przykład przed wejściem do budynku.

                Schody z widokiem na…

                Nieco mniej ważne jest to np. przy schodach stanowiących zejście z tarasu. W tym przypadku możemy wręcz nieco wydłużyć stopnie, co wymusi zwolnienie kroku – a więc pozwoli na ‚zaprogramowanie’ miejsca jako punktu widokowego. Tu nasi goście będą musieli zwolnić, a więc będą mieli czas na podziwianie naszego ogrodu. Po pierwsze warto więc zrobić to w miejscu, z którego widok jest naprawdę olśniewający. Po drugie ów widok powinien być podziwiany raczej przy wchodzeniu pod górę (idąc w dół – zdecydowanie bardziej patrzymy pod nogi), no i aby całe zamierzenie się powiodło, schody muszą być proste. Wszystkie zmiany kierunku zmuszają idącego do zwrócenia uwagi na ścieżkę zamiast rozglądania się na boki. Innymi słowy odpowiednio lokalizując i projektując schody ogrodowe możemy w całkiem sporym stopniu wpływać na zachowanie użytkowników. Nie dotyczy to oczywiście jedynie schodów, a w zasadzie całego projektu ogrodu – ale ten akurat tekst jest o schodach, więc na nich się skupimy.

                Znaczenie ze względu na ergonomię i komfort użytkowania ma również liczba stopni. Naturalny rytm chodzenia człowieka zazwyczaj jest nieparzysty (bardziej naturalne jest dla nas wykonanie nieparzystej liczby kroków), stąd też dobrze, jeśli liczba stopni w biegu również jest nieparzysta. Raczej nie powinno się stosować mniej niż trzech stopni. Pojedynczy stopień stanowi łatwy do przeoczenia ‚potykacz’, natomiast dwa zaburzają nieparzysty rytm kroków. Ważne jest także odpowiednie rozplanowanie spoczników oraz dostosowanie również ich długości do rytmu/długości kroków . Krótkie, kilkustopniowe odcinki można oczywiście pokonywać jednym ciągiem stopni. Cytowane wcześniej Warunki techniczne… ograniczają długość takiego biegu do 10 stopni. Ze względu na ergonomię górną ‚granicą’, powyżej której powinniśmy jednak rozważyć rozdzielenie spocznikiem jest pięć stopni. Nie jest to oczywiście konieczne, ale psychologicznie ‚łatwiej’ pokonuje się dwa podejścia po trzy stopnie, niż jedno sześciostopniowe. Ważne jednak, aby w miarę możliwości odcinki schodów miały jednakową długość.

                ***

                Cały powyższy wywód to zaledwie kilka najistotniejszych zasad, o których powinniśmy pomyśleć przed podjęciem decyzji o kształcie i lokalizacji schodów zewnętrznych. Jest jednak spora szansa, że jeśli zastosujemy przynajmniej te – uda nam się zaprojektować funkcjonalne i efektowne schody. O ile oczywiście nie zniweczymy tego efektu wyborem materiału – ale to już temat na zupełnie inny tekst.

                buszrem-schody-w-ogrodzie-01

                Porównanie różnych proporcji schodów zewnętrznych, spełniających wymagania normowe i ergonomiczne.

                1. Długość kroku dorosłego człowieka mieści się z reguły w zakresie 60-65cm. W tym wypadku – 65cm.
                2. Schody o wymiarach 10x45cm, bardzo łagodne, doskonałe jako tarasowe.
                3. Schody 15x35cm. Z reguły stosowane jako główne schody zewnętrzne, np. wejściowe do budynku.
                4. Schody 18x30cm. Proporcje stosowane czasem wewnątrz budynków, dość strome jak na schody zewnętrzne. Możliwe do zastosowania na przykład jako zejście techniczne.

                buszrem-schody-w-ogrodzie-02

                Różnica poziomów 120cm pokonana za pomocą 12 stopni o wymiarach 10x45cm. W połowie biegu zastosowano spocznik o tak dobranej długości, aby nie łamał rytmu kroków.

                1. Pierwszy bieg schodowy
                2. Spocznik
                3. Drugi bieg schodowy. Ważne jest aby biegi składały się z takiej samej liczby stopni.
                4. Poziom docelowy.
                5. Długość kroku przyjęta jako 65cm

                buszrem-schody-w-ogrodzie-03

                Schody ‚widokowe’ o wymiarach 6x53cm. Wzór na wymiary stopnia został zachowany (2×6+53=65cm), jednak ze względu na niewielką wysokość i dużą szerokość stopnia w naturalny sposób wymuszają spowolnienie kroków. Również zwiększona szerokość biegu sprzyja spacerowemu tempu i rozglądaniu się dookoła.

                Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

                  Ścieżki ze spadkiem

                  Projektowanie ścieżek ze spadkiem

                  Do budowy dojścia i dojazdu do budynku wykorzystujemy najczęściej kostkę brukową lub płyty tarasowe. Sprawdzą się one nie tylko na płaskiej, ale również na działce o zmiennej wysokości. Dobrze zaprojektowany i wykorzystujący nierówności budynek nie będzie droższy, a odpowiednio wykorzystane walory terenu pozwolą na uzyskanie naprawdę atrakcyjnego otoczenia budynku.

                  Poszukując działki budowlanej przyszli inwestorzy najchętniej kupują tereny płaskie jak przysłowiowa stolnica. Wynika to najczęściej z obaw, że działka o zmiennej wysokości i różnorodnej strukturze będzie trudna w zagospodarowaniu, a budowa na niej – droga. W zasadzie żadne z tych stwierdzeń nie jest prawdą, o ile podejdzie się do całej sprawy z głową. Dobrze zaprojektowany i wykorzystujący nierówności terenu budynek może być wręcz tańszy od zbudowanego na płaskiej działce, a odpowiednio wykorzystane walory terenu pozwolą na uzyskanie naprawdę atrakcyjnego otoczenia budynku. Wiąże się to jednak z kilkoma decyzjami, które należy podjąć. Najbardziej istotne dotyczą dojść i dojazdów do budynku. Najczęściej do ich budowy wykorzystujemy kostkę brukową lub płyty tarasowe. Znakomicie nadają się one również do wykonania zarówno ścieżek w spadku, jak i schodów terenowych. Mają jednak w tym wypadku dość specyficzne wymagania, nieco inne niż przy elementach wykonywanych na płaskim terenie.

                  Schody czy pochylnia?

                  Najpierw należy zastanowić się nad rozwiązaniami, które chcemy zastosować. Ogólnie ujmując, mamy dwie podstawowe możliwości – albo sztucznie kształtujemy teren, minimalizując konieczność pokonywania różnic poziomów, albo podejmujemy wyzwanie, jakim są nierówności na naszej działce. Mowa początkowo o skali bardzo ogólnej, czyli wyborze między jednym z dwóch – schody lub pochylnia. W wypadku podjazdu sprawa jest o tyle prosta, że, w grę wchodzi tylko pochylnia, przy dojściach do wyboru mamy jeszcze schody. Mają one jedną niewątpliwą zaletę, jaką jest oszczędność miejsca. Jeśli więc odległość od budynku do granicy działki jest mała, będą rozwiązaniem optymalnym. Wadą schodów jest jednak to, że stanowią duże utrudnienie dla osób starszych i niepełnosprawnych, a także na przykład dla wózka dziecięcego.

                  Po stopniach

                  Jeśli jednak zdecydujemy się na zastosowanie schodów, pierwszą rzeczą, o której koniecznie musimy pamiętać jest wzór: 2h+s=60-65cm – czyli suma podwójnej wysokości stopnia plus jego szerokość powinna mieścić się w granicach między 60 a 65cm. Zachowanie tej proporcji jest niezwykle istotne dla wygody codziennego korzystania z wejścia do domu. Przy schodach zewnętrznych warto przyjmować większe wartości szerokości stopnia kosztem jego wysokości, czyli w skrócie – dla naszej wygody lepsze na zewnątrz są schody dłuższe, lecz bardziej płaskie. Bardzo wygodne są na przykład stopnie o wymiarach 30-35cm (szerokość) na 15cm (wysokość). Schody skonstruowane w ten sposób umożliwiają wygodne chodzenie bez zmiany tempa, długości i rytmu kroków. To bardzo ważne, szczególnie jeśli będą znajdowały się w miejscu, które będziemy pokonywać wielokrotnie w ciągu dnia, na przykład przed wejściem do budynku. Warto również dopasować szerokość stopni do wielokrotności wymiaru wybranej kostki, z której będziemy je wykonywać – dzięki temu unikniemy kłopotliwego i kosztownego docinania kostki na wymiar. Znaczenie ma również ilość stopni. Naturalny rytm chodzenia człowieka zazwyczaj jest nieparzysty, stąd też dobrze, jeśli ilość stopni w biegu również jest nieparzysta. Raczej nie powinno się stosować mniej niż trzech stopni. Pojedynczy stanowi łatwy do przeoczenia ‚potykacz’, natomiast dwa zaburzają nieparzysty rytm kroków.

                  Ścieżka w spadku

                  O ile jednak w grę nie wchodzi mała ilość przestrzeni lub kwestie estetyczne – warto zastanowić się nad zastosowaniem ścieżki w spadku. Formalnie ścieżka taka nie jest pochylnią związaną z budynkiem, nie dotyczą jej więc zapisy ‚Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie’. Przepisy te warto jednak poznać i traktować jako swojego rodzaju sugestię dotyczącą wymiarów granicznych. Dla ruchu pieszego i wózków inwalidzkich rozporządzenie wydziela trzy wielkości:

                  • do 15cm wysokości – maksymalne pochylenie nawierzchni 15%. Ze względu na małą różnicę poziomów pochylnia taka ma długość maksymalnie 1m, jest więc w zasadzie niezauważalna mimo całkiem sporego spadku.
                  • do 50cm wysokości – maksymalne pochylenie 8%. W tym wypadku otrzymujemy rampę o maksymalnej długości nieco ponad 6m.
                  • powyżej 50cm wysokości – maksymalne pochylenie 6%. 6cm pochylenia na 1m długości rampy jest wartością niemal niezauważalną dla zdrowego człowieka i umożliwia względnie komfortowe poruszanie się zarówno na wózku, jak i osobom starszym. Mimo to rozporządzenie nakazuje aby maksymalnie co 9m pochylni projektować odcinek płaski długości około 1,5m.

                  Przy dużych spadkach można budować ścieżki lekko ‚meandrujące’, co pozwala zmniejszyć ich nachylenie poprzez zwiększenie realnej długości ścieżki. Warto wtedy pamiętać, aby na zakrętach i przy ostrych zmianach kierunku stosować wypłaszczenia – odpowiednik spoczników na schodach, które ułatwią nam zmianę kierunku poruszania się. W wypadkach ekstremalnych możliwe są nawet dróżki prowadzące zakosami w poprzek zbocza – ale takie rozwiązanie wymaga najczęściej budowy murów oporowych zapobiegających zsunięciu się całej konstrukcji – a więc wymaga ingerencji projektanta.

                  Stromy podjazd

                  Nieco bardziej skomplikowane są kwestie związane z podjazdem do garażu. Również tutaj warto zapoznać się z granicznymi wymaganiami stawianymi przez cytowane już rozporządzenie – tym bardziej, że w tym wypadku odnosi się ono bezpośrednio do naszego domu. Maksymalny spadek pochylni w garażu indywidualnym określony jest na 25%. Przy tak ekstremalnym spadku warto jednak zastosować najazd i zjazd o długości około metra (lub więcej, zależnie od tego ile miejsca możemy przeznaczyć na całą pochylnię) i kącie nachylenia równym połowie spadku właściwej części pochylni. Takie rozwiązanie zapobiegnie z jednej strony zawieszeniu się samochodu podwoziem na przełamaniu pochylni, a z drugiej – uderzeniu przodem pojazdu o podjazd przy wjeżdżaniu pod górę. Dla wygody użytkowników spadek nie powinien również zaczynać się przed samą bramą garażową, ani tuż za bramą na posesję. O ile jest to możliwe ze względu na wymiary i geometrię działki, warto zostawić przynajmniej 1m płaskiej powierzchni przed bramą garażową (jeśli garaż jest w piwnicy – warto wręcz zastosować spadek o nachyleniu od bramy około 1%, co usprawni odprowadzenie wody deszczowej). Wygodne wypłaszczenie przed bramą na posesję powinno mieć długość odpowiadającą mniej więcej długości samochodu – w ten sposób zapewnimy sobie wygodę i bezpieczeństwo korzystania z wjazdu do domu.

                  Znaczenie ma również kierunek układania kostki. Tak samo jak w wypadku ścieżek, na podjazdach i wjazdach na posesję – szczególnie tych o dużym nachyleniu, kostka powinna być układana pod skosem do kierunku jazdy oraz do kierunku spadku, najlepiej jeśli jest to kąt 45°. Zwiększy to jej nośność i stabilność, a także zmniejszy hałas wywoływany przez przejeżdżający pojazd.

                  Warto również przemyśleć możliwość zainwestowania w instalację ogrzewającą (i odladzającą) podjazd, co znakomicie ułatwi używanie garażu zimą i oszczędzi nam sporo czasu przeznaczanego na odśnieżanie podjazdu. Jeśli spadek skierowany jest w stronę budynku (garaż w podpiwniczeniu), u podnóża pochylni należy zastosować odwodnienie liniowe, które zapobiegnie zalewaniu pomieszczenia przez wodę opadową, najlepiej z omawianym już wcześniej minimalnym kontrspadkiem w taki sposób, by utrudnić „wwożenie” wody i błota do wnętrza budynku.

                  buszrem-sciezki-ze-spadkiem-01
                  W wypadku działki usytuowanej powyżej poziomu drogi dojazdowej typowe rozwiązania stosowane przy wyborze i sytuowaniu budynku z reguły się nie sprawdzają. Na rysunku różnica poziomów gruntu wynosi zaledwie 1,5m, co daje poziom parteru wyniesiony o około 1,7m.

                  1. Usytuowanie 4m od granicy działki – zwiększa kąt podjazdu i zmniejsza ilość miejsca na dojście do budynku. Tak stromy podjazd wręcz uniemożliwia niektórym samochodom korzystanie z garażu.
                  2. Garaż na poziomie parteru wymusza bardzo stromy podjazd
                  3. Przełamanie podjazdu jest bardzo duże, nisko zawieszony samochód będzie miał problem z podjechaniem
                  4. Brak wypłaszczenia przed bramą garażową również nie jest ułatwieniem.
                  5. Wytyczone po najprostszej linii schody są długie i będą męczące przy podchodzeniu. Sprawiają też wrażenie bardzo niedostępnych.
                  6. Zarówno schody jak i podjazd zaczynają się przy samej granicy działki, nie zostawiając miejsca na bramę czy furtkę

                  buszrem-sciezki-ze-spadkiem-02

                  Sytuację znacząco zmienia już dostosowanie projektu przez przeniesienie garażu do piwnicy oraz dokładniejsze przemyślenie rozwiązań zastosowanych przy brukowanych ścieżkach i podjeździe.

                  1. Garaż w podpiwniczeniu – zamiast 1,7m do góry wjazd pokonuje wysokość zaledwie niecały 1m w dół.
                  2. Takie rozwiązanie wymusza jednak zastosowanie murów oporowych.
                  3. Dzięki zmianie lokalizacji garażu możliwe jest zastosowanie na wjeździe lekko wypłaszczonego najazdu i zjazdu
                  4. Jednocześnie bryła budynku staje się mniejsza, w porównaniu do poprzedniego przykładu zmniejsza się powierzchnia dachu i ścian zewnętrznych.
                  5. Podział schodów spocznikiem powoduje, że są one znacznie wygodniejsze i mniej monumentalne
                  6. Przed schodami wytworzyło się naturalne miejsce na furtkę.
                  7. 4m odległości od granicy działki to jednak wciąż za mało, aby zaprojektować choćby minimalny fragment płaskiej drogi za bramą.

                  buszrem-sciezki-ze-spadkiem-03

                  O ile to możliwe, w takim przypadku warto jednak przemyśleć większe odsunięcie budynku od granic działki. Umożliwi to znacznie wygodniejsze rozwiązanie komunikacji.

                  1. Podjazd z niewielkim spadkiem umożliwia komfortowe użytkowanie
                  2. Lekko wypłaszczony wjazd i najazd
                  3. Płaska przestrzeń za bramą
                  4. Brukowane schody terenowe zastąpione zostały ścieżką o niewielkim spadku
                  5. Co kilka metrów na ścieżce zaprojektowane zostały wypłaszczenia
                  6. Płaska przestrzeń za furtką

                  Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

                    Płyty tarasowe

                    Płyty na tarasie, a komfort wypoczynku

                    Hasło „dobór płyt tarasowych” nasuwa naturalne skojarzenia z estetyką. Jednak umiejętne podejście do tematu może spowodować, że przydomowy taras zmieni się z miejsca neutralnego w ulubione.

                    Dobór płyt tarasowych jest teoretycznie znacznie prostszy niż kostki brukowej – pierwszy powód jest taki, że wybór jest mimo wszystko nieco mniejszy. Istotniejszy jednak jest fakt, że taras ma zdecydowanie mniej funkcji niż ciągi komunikacyjne. Większość kwestii, które musimy rozstrzygnąć dotyczy więc estetyki. Zwykle jednak między teorią a praktyką występuje pewien rozdźwięk. Tak jest i w tym przypadku.

                    Na początku warto przyjrzeć się cechom łączącym wszystkie płyty tarasowe. Są to elementy znacznie cieńsze niż większość kostek brukowych, ich grubość wynosi z reguły około 4cm. W większości występują w dwóch wymiarach: 40×40 oraz 60x40cm. Można je układać w sposób tradycyjny na uprzednio wykonanej podbudowie, lub też w technologii tarasu wentylowanego na specjalnych podstawach.

                    Taras – miejsce wyjątkowe

                    A teraz pora się zastanowić, czego oczekujemy od naszego tarasu. A w zasadzie najpierw wypadałoby się zorientować, czego MOŻEMY oczekiwać od tarasu. Pierwsza odpowiedź prawdopodobnie będzie dotyczyła miejsca do wypoczynku – i będzie to odpowiedź dobra, ale stanowczo zbyt ogólna. Taras i owszem służy do odpoczynku – ale odpowiednio zaprojektowany może ten odpoczynek doskonale organizować. Warto więc zadać sobie pytanie jak lubimy spędzać wolny czas. Tradycyjny taras założony na prostym obrysie (najczęściej prostokątnym), o proporcjach zbliżonych do kwadratu – zachęca do skupienia się na jego środku. Będzie więc doskonałym rozwiązaniem dla lubiących wypoczywać przy grillu czy jako jadalnia na świeżym powietrzu. Jeśli jednak chcielibyśmy zachęcić użytkowników do podziwiania ogrodu lub zwrócić uwagę na piękny widok za domem – warto nieco zmienić proporcje. Taras szeroki ale krótki nie będzie raczej sprzyjał skupieniu się w jego centrum, zachęci natomiast do podziwiania tego, co jest za nim. Jeszcze inaczej powinien zostać ukształtowany taras którego zadaniem ma być skupienie uwagi odwiedzających na konkretny punkt. Może to być plac zabaw (jeśli chcemy stworzyć przestrzeń z której wygodnie będzie można kontrolować bawiące się w ogrodzie dzieci), oczko wodne czy stare drzewo. W takim wypadku taras może przyjąć formę nieco amfiteatralnie obejmującą wybrane miejsce.

                    Osobną kwestią jest usytuowanie tarasu względem budynku. Przyjęło się, że utwardzona przestrzeń lokalizowana jest bezpośrednio przy ścianie budynku, zwykle jako przedłużenie salonu. Czasami jednak występują powody dla których warto taras od budynku odsunąć. Mogą być obiektywne – jak chociażby ogród od północnej strony budynku, przez co taras usytuowany bezpośrednio przy ścianie byłby przez cały czas zacieniony. Może jednak chodzić także o to, aby akustycznie oddzielić część rekreacyjną ogrodu od budynku – chociażby po to, aby śpiący domownicy nie musieli mimowolnie brać udziału w toczącej się na tarasie imprezie. W takim wypadku warto dodatkowo odseparować taras od budynku na przykład wysokim żywopłotem lub szpalerem drzewek.

                    Taras – łącznik między budynkiem i ogrodem

                    Odrębnym problemem jest dobór płyt do estetyki budynku i ogrodu. To, że wybór jest nieco mniejszy niż w wypadku kostki brukowej wcale nie ułatwia sprawy. Kwestia doboru kolorystyki do kolorów elewacji jest dość oczywista. Pozostaje jednak jeszcze taki dobór barw i faktur płyt, aby uzyskać efekt odpowiadający naszym zamierzeniom. Do wyboru mamy całą paletę chłodnych szarości, od niemal białych (kolor określany jako marmurowy) płyt Rock do grafitowych płyt Pop i niemal czarnych Blues, oraz równie szeroką paletę barw ciepłych, od jasno beżowych płyt Rock z kolekcji Jesienne Inspiracje przez bursztynowe płyty Etno aż po intensywnie czerwone płyty Pop. To oczywiście tylko niektóre z dostępnych barw. Podobnie rzecz ma się z fakturami powierzchni. Płyty tarasowe mogą być gładkie lub też mieć nawierzchnię delikatnie fakturowaną przez proces curlingowania. Nieco ostrzejszą, ale nadal jednolitą nawierzchnię zapewnia śrutowanie. Następne w kolejności pod względem stopnia rozrzeźbienia są płyty o strukturze łupka, piaskowca czy przypominającej naturalny trawertyn. Jeśli dołożymy do tego możliwość zestawiania ze sobą różnych kolorów i faktur – mamy do dyspozycji całkiem sporą ilość kombinacji. Podstawowa zasada gwarantująca w zasadzie o ile nie sukces to przynajmniej neutralność projektu jest jedna: umiar. Jeśli marzy nam się bardzo skomplikowana, rozbudowana kompozycja z ogromną ilością detali i wielością zastosowanych materiałów, a nie zajmujemy się zawodowo projektowaniem takich przestrzeni – warto zwrócić się do fachowca. Dość trudnym zabiegiem jest również łączenie ze sobą płyt o kolorach ze skrajnie różnych palet kolorystycznych.

                    Tyle ostrzeżeń. Jeszcze kilka rad.

                    Prosta, modernistyczna architektura „lubi” gładkie powierzchnie i minimalizm. Doskonale będą z nią współgrać płyty o jednolitym rysunku nawierzchni –  gładkie, śrutowane lub curlingowane. Bardziej rozrzeźbione nawierzchnie imitujące naturalny kamień lepiej sprawdzą się w zestawieniu z tradycyjną bryłą budynku.

                     ***

                    Przykłady trzech różnych rozwiązań tarasu za takim samym niewielkim domem w zabudowie szeregowej. Każde z nich opiera się na innych założeniach co do sposobu użytkowania przestrzeni.

                    buszrem-plyty-tarasowe-01
                    Taras mający za zadanie zwrócić uwagę użytkowników na konkretny punkt w ogrodzie. Zaprojektowany w taki sposób, aby tworzył swojego rodzaju amfiteatr z centralnym punktem wyznaczonym przez nas.

                    Taras pokryty płytą Rock o strukturze piaskowca, w kolorze marmurowym.

                    1. Centralny punkt ogrodu.

                    2. Skrajny pas tarasu pokryty płytą Rock o strukturze piaskowca w kolorze granitowym.

                    3. Schody umożliwiające zejście wyłącznie w kierunku wyznaczonego punktu.

                    4. Zakończenie łagodną skarpą na nieistotnych z punktu widzenia koncepcji ogrodu kierunkach.

                    buszrem-plyty-tarasowe-02

                    Taras optycznie i akustycznie oddzielony od budynku

                    1. Ogród od północnej strony domu powodują, że taras w zasadzie nie byłby nasłoneczniony.

                    2. Wąski pas wyjściowy z budynku na wysokości odpowiadającej wysokości posadzki parteru, pokryty płytami Etno w kolorze kremowym o wymiarach 40x60cm ułożonymi wzdłuż elewacji budynku.

                    3. Schody na poziom terenu wyznaczające przejście na właściwy taras.

                    4. Chodnik pokryty płytami Etno ułożonymi wzdłuż jego głównego kierunku. Kierunek ułożenia prostokątnych płyt w pewnym stopniu wymusza kierunek ruchu.

                    5. Taras pokryty płytami Etno o wymiarach 40x40cm.

                    6. Szpaler drzew zapewniający komfortowe zacienienie i stanowiący izolację akustyczną.

                    buszrem-plyty-tarasowe-03

                    Taras stanowiący swojego rodzaju „przedsionek ogrodu”, a jednocześnie mający zwrócić uwagę użytkowników na widok rozpościerający się za działką.

                    1. Taras wykończony płytami Blues o strukturze piaskowca, kolorze marmurowym i wymiarach 40x60cm. Kierunek ułożenia płyt zachęca do spaceru w głąb ogrodu.

                    2. Niezbyt duża głębokość tarasu w stosunku do jego szerokości wymusza zainteresowanie przestrzenią ogrodu i odległymi widokami.

                    3. Szerokie schody w centralnej części tarasu.

                    4. Szpalery drzew podkreślające oś widokową.

                    5. Łagodne skarpy porośnięte trawą kończące skrajne odcinki tarasu.

                    Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

                      Dobry projekt czyli dobór kostki

                      Dobry projekt, czyli dobór kostki

                      Dobry projekt przestrzeni przydomowej powinien zawierać podział ogrodu na strefy, rodzaje nasadzeń, instalację nawadniającą, lokalizację poszczególnych elementów, komunikację itd. Od nich zależeć będą dobrane materiały, a wreszcie efekt końcowy. Dlatego warto poznać kilka zasad, które mogą zdecydować o sukcesie.

                      Pierwszym etapem urządzania ogrodu powinien oczywiście być przemyślany i dopracowany projekt. Wszystko jedno, czy przygotowuje go profesjonalista, czy zajmujemy się tym sami – bez przygotowania teoretycznego szansa na efektowny koniec prac drastycznie spada, rośnie za to prawdopodobieństwo zbyt dużych i nieuzasadnionych wydatków. Planowanie jest więc niezbędne – to w zasadzie oczywiste. Być może nieco mniej jasne jest, co powinno się w projekcie znaleźć. Jest to zresztą zależne od kilku kwestii takich jak chociażby wielkość i stopień skomplikowania planowanego ogrodu. Czasem wystarczy jeden rysunek na kartce w kratkę i kilka prostych obliczeń, innym razem potrzebny jest cały tom dokumentacji. Gdyby jednak zapytać, jak wyobrażamy sobie taki projekt, większość z nas zapewne wymieni podział ogrodu na strefy, rodzaje nasadzeń, instalację nawadniającą, lokalizację poszczególnych elementów, komunikację… Skupmy się na tym ostatnim.

                      Dobór materiałów, czyli dlaczego i po co

                      Komunikacja – czyli głównie przebieg i geometria ścieżek. Informacje potrzebne chociażby do sporządzenia zestawienia potrzebnych materiałów. Wypadałoby również przewidzieć dokładnie rodzaje użytych kostek i płyt oraz sposób ich ułożenia. Tylko jak dobrać kostkę w taki sposób, aby spełniała zarówno wymagania użytkowe jak i estetyczne? Może się okazać, że odpowiedź na to pytanie jest jedną z kluczowych kwestii od których zależy estetyka przestrzeni. Szczególnie, jeśli planowana przestrzeń jest mała. Z reguły celem jest, aby ogród stanowił spójną całość z domem a najlepiej również z jego otoczeniem. Najpierw wypadałoby więc zrobić szybką analizę zarówno tego, co już mamy, jak i tego co chcielibyśmy osiągnąć. W pierwszej grupie istotna będzie architektura budynku (nowoczesna czy tradycyjna, prosta czy efektownie rozbudowana), oraz kolory i faktury użytych na nim materiałów. Znaczenie będzie miała także wielkość i kształt działki oraz jej otoczenie. Przy tym warto pamiętać, że najtrudniejsze do zaprojektowania są małe działki, na których musi zmieścić się duża ilość elementów użytkowych. Dużej działki najczęściej wystarczy nie zepsuć. Druga grupa mieści w sobie zarówno marzenia jak i potrzeby przestrzenne. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, jak chcemy używać ogrodu. Czy będzie to przestrzeń rekreacyjna, czy zamierzamy wykorzystać go do uprawy roślin, czy może głównym celem jest stworzenie atrakcyjnej oprawy dla domu? Istotna będzie na przykład kwestia podjazdu – czy w ogóle jest, a jeśli tak to czy stanowi wyłącznie przejazd z ulicy do garażu, czy może jest również dodatkowym miejscem postojowym oraz przydomową przestrzenią „techniczną”? Odpowiedzi na wszystkie te pytania powinny pozwolić nam dobrać idealne materiały. W teorii wszystko to nie brzmi to skomplikowanie. W praktyce w zasadzie również jest dość proste – wystarczy pamiętać o kilku podstawowych parametrach i jednej złotej zasadzie.

                      Wielkość

                      Gabaryty kostki powinny być dostosowane przede wszystkim do wielkości i kształtu ścieżek. Zbyt duża kostka układana na wąskich, krętych dróżkach ogrodowych nie stworzy charakterystycznego wzoru, będzie sprawiać wrażenie chaosu. Jednocześnie może sprawić spore problemy wykonawcze, ponieważ duża część elementów może wymagać przycinania – szczególnie przy bardziej skomplikowanych, krzywoliniowych układach. Duże elementy wymagają również prostych linii i małych krzywizn łuków. Przy małych promieniach duże różnice w szerokości fug mogą zepsuć estetykę nawierzchni.

                      Jeżeli natomiast chodzi o kwestie estetyczne – duże elementy i mała ilość linii podziałowych potęgują wrażenie jasnej, czystej i nowoczesnej przestrzeni. Rozdrobnienie płaszczyzn przez zastosowanie drobnej kostki z reguły owocować będzie wrażeniem przestrzeni znacznie bardziej tradycyjnej. Warto również pamiętać o możliwości połączenia różnej wielkości elementów, na przykład w celu podkreślenia głównych kierunków czy zaakcentowania najważniejszych elementów.

                      Kształt

                      Kształt zastosowanej kostki wynika głównie z planowanego przebiegu i formy nawierzchni. Jeśli planujemy ścieżki o miękkich, organicznych liniach – wskazane będzie użycie kostki o rzucie trapezu (na przykład Kreta). Dobre będą również niewielkie elementy na rzucie zbliżonym do kwadratu, najlepiej jeżeli dodatkowo będą posiadać nierówne brzegi (jak np. kostki postarzane), które dodatkowo zamaskują nierówność fug. Z kolei duże, prostokątne kostki o gładkich, równych brzegach doskonale podkreślą prostotę i minimalizm prostokreślnych płaszczyzn w nowoczesnym ogrodzie.

                      Kolor

                      To wyłącznie kwestia estetyczna. Powinien być dopasowany zarówno do wykończenia budynku jak i do planowanych w ogrodzie roślin. Najlepiej jeśli nawiązuje również do bezpośredniego otoczenia domu. Sprawa jest o tyle trudna że praktycznie każdy rodzaj betonowej kostki brukowej dostępny jest w przynajmniej kilku kolorach lub zestawach kolorystycznych (melanże). Kwestia doboru koloru jest więc problemem najbardziej indywidualnym i najtrudniejszym do opisania za pomocą ogólnych zaleceń. Warto jednak pamiętać, że stosowanie zbyt dużej ilości i zbyt agresywnych kolorów bardzo rzadko przynosi dobre efekty. Intensywne barwy i kontrastowe zestawienia lepiej stosować jako „smaczki”, czy też sposób podkreślenia szczególnie istotnych fragmentów

                      Faktura

                      To przede wszystkim kwestia użytkowa. Gładkie kostki generują mniej hałasu w trakcie przejeżdżania po nich samochodem, są także bardziej przyjazne wózkom dziecięcym, inwalidzkim i wysokim obcasom. Łatwiej też je czyścić. Warto więc stosować je w miejscach, w których walory użytkowe są priorytetem – na przykład na podjeździe czy przed głównym wejściem do budynku.

                      Kiedy poznaliśmy podstawowe zasady doboru kostki pora na jedną złotą zasadę. Jest bardzo krótka. Zachowaj umiar!

                      ***

                      Spróbujmy więc przeanalizować trzy przykłady maleńkiego ogródka przed domem w zabudowie szeregowej. Rzut budynku we wszystkich przykładach pozostaje taki sam, zmienia się bryła i kolorystyka a także pomysł na aranżację przestrzeni i dobrana do niego kostka brukowa.

                      buszrem-dobor-kostki-01
                      Bardzo nowoczesna, minimalistyczna bryła budynku i równie minimalistyczny ogródek przed nim.

                      1. Budynek mieszkalny
                      2. Podjazd do garażu w formie dwóch wąskich pasów wyłożonych kostką Santorini w kolorze jasny granit
                      3. Dojście do domu wyłożone tą samą kostką. Zarówno podjazd jak i dojście nawiązują do materiału którym wyłożony jest chodnik.
                      4. Chodnik osiedlowy

                      buszrem-dobor-kostki-02

                      Podobna bryła budynku, utrzymana jednak w znacznie cieplejszych kolorach. Do aranżacji terenu przed domem użyto dwóch rodzajów kostki o różnych kolorach i fakturach.

                      1. Budynek mieszkalny
                      2. Ograniczniki wjazdu do garażu – pasy z kostki Rustical w kolorze oliwka
                      3. Wjazd do garażu wyłożony gładką kostką Malta w kolorze latte
                      4. Wejście do domu, gładka kostka Malta, latte
                      5. Chodnik osiedlowy

                      buszrem-dobor-kostki-03

                      W tym wypadku bryła budynku została zaprojektowana w sposób znacznie bardziej tradycyjny, ze spadzistymi dachami krytymi dachówką. Ten tradycyjny charakter podkreśla zastosowana kostka – Kreta gładka w kolorze latte na główne powierzchnie i postarzana ciemny melanż na krawężniki.

                      1. Budynek mieszkalny
                      2. Elementy brukowane – kostka Kreta gładka, kolor latte
                      3. Krawężniki – kostka Kreta postarzana, kolor ciemny melanż
                      4. Chodnik osiedlowy

                       

                      Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

                        Planujemy ogród

                        Planujemy ogród – projekt przestrzeni przydomowej

                        Prawidłowo urządzona przestrzeń przydomowa nie tylko spełnia estetyczne zapatrywania mieszkańców. Przede wszystkim jest urządzona logicznie i ‚z głową’. A przy tym uwzględniać specyfikę działki i jej sąsiedztwa.

                        Potrzeba posiadania projektu domu jest dla zdecydowanej większości inwestorów sprawą oczywistą. Nie da się zresztą tej kwestii ominąć chociażby ze względu na obowiązujące prawo. Nieco inaczej rzecz się ma z projektem otoczenia domu. Tutaj co prawda prawo budowlane również stawia pewne wymagania – przede wszystkim lokalizacja budynku na działce, ale również dojście i dojazd czy śmietnik, których lokalizacja musi być określona w tak zwanym projekcie zagospodarowania terenu. Jednak ogród wykonany zgodnie z tym projektem byłby po pierwsze śmiertelnie nudny, a po drugie – nie spełniałby w zasadzie żadnej funkcji. Po trzecie wreszcie – opracowanie zawarte w projekcie budowlanym obejmuje lokalizację poszczególnych elementów – ale już nie ich formę.

                        Warto więc nad kwestią organizacji ogrodu pochylić się nieco dłużej, aby nie zostawiać jej przypadkowi. Można w tym celu zatrudnić wyspecjalizowanego projektanta, czyli architekta krajobrazu. Warto to zrobić szczególnie wtedy, kiedy dysponujemy ‚trudną’ działką (np. bardzo małą lub z dużym spadkiem terenu), ale także kiedy działka jest szczególnie atrakcyjna i mocno wyeksponowana. Można też próbować zająć się tym samemu. W każdym jednak wypadku dobrze jest trzymać się pewnej kolejności.

                        Pomyśleć i zaplanować

                        Pierwszym etapem projektowania powinien być podział na strefy. Najprawdopodobniej w każdym ogrodzie znajdzie się strefa ‚techniczna’ z zewnętrznym miejscem postojowym, podjazdem do garażu i śmietnikiem, strefa wejściowa i wypoczynkowa. Być może będziemy chcieli znaleźć miejsce na fragment ogródka warzywnego. Możliwe również, że dostrzeżemy potrzebę osłonięcia się od wiatru lub zapewnienia sobie większej intymności przez zastosowanie wysokiego żywopłotu lub szpaleru drzew. Może się przydać również plac zabaw dla najmłodszych domowników i ich gości. Wszystkie te strefy powinny być logicznie rozmieszczone i połączone zarówno ze sobą, jak i z elementami budynku, na przykład tak, aby przestrzeń dla dzieci była dobrze widoczna z tarasu na którym będą przebywać ich opiekunowie. Z kolei przestrzeń ‚techniczna’ powinna być nieco ukryta, a strefa wejściowa ułatwiać trafienie do drzwi. Pierwszą decyzją będzie tu więc określenie skąd, dokąd i jakie ścieżki powinny prowadzić. Drugą – jak powinny wyglądać i czym być pokryte. To już kolejny etap projektowania, czyli rozwiązywanie detali.

                        Nawierzchnie nie tylko estetyczne i trwałe

                        Szczególną uwagę warto tu zwrócić na nawierzchnie. Nie tylko ze względu na estetykę, ale także walory użytkowe. Doskonałym przykładem może tu być zewnętrzne miejsce postojowe i dojazd do garażu. Są to przestrzenie na tyle duże, że pokrycie ich pełną kostką może wymagać zastosowania dodatkowego odprowadzenia wody deszczowej. Warto więc rozważyć zastosowanie kostki ażurowej, która przepuszcza wodę, a jednocześnie nie będzie sprawiać wrażenia ogromnej brukowanej pustyni. Z kolei raczej nie jest wskazane stosowanie płyt, które ze względu na duże rozmiary są bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne. Zupełnie inne wymagania musi spełniać główne dojście do budynku. W tym wypadku nawierzchnia musi stanowić litą płaszczyznę. Jest to jednak miejsce dość specyficzne, charakteryzujące się zdecydowanie najwyższym natężeniem ruchu pieszego. Należy więc zastanowić się, czy nie będą po nim jeździć wózki dziecięce lub inwalidzkie? A może pani domu lubi buty na wysokim obcasie? Jeśli tak – zdecydowanie złym pomysłem będzie kostka o nawierzchni łamanej lub nieregularnych brzegach tworzących bardzo szerokie fugi, natomiast wartym rozważenia – zastosowanie zamiast kostki płyt tarasowych, większych i bardziej gładkich niż brukowane nawierzchnie. Osobnym zagadnieniem jest taras. Tu gama możliwych rozwiązań jest ogromna i zależna niemal wyłącznie od fantazji i zasobności portfela inwestora. Jednak również tutaj oprócz względów estetycznych dobrze jest wziąć pod uwagę zakładany sposób użytkowania, na przykład to czy korzystamy z mebli ogrodowych i jeśli tak – to jakich.

                        Ostatnim elementem o którym warto wspomnieć – są pozostałe ścieżki w ogrodzie, a precyzyjniej ich hierarchia. Z reguły nie jest tak, że wszystkie są jednakowo ważne. Warto zaznaczyć to przez ich szerokość i materiał. Na przykład dróżka łącząca plac zabaw z tarasem prawdopodobnie będzie znacznie istotniejsza niż ta prowadząca do ogródka warzywnego – może więc warto podkreślić ją większą szerokością, nieco ciekawszą formą czy też bardziej atrakcyjnym materiałem? Z kolei połączenie prowadzące między ogrodem warzywnym a kompostownikiem czy też odchodzące od głównego wejścia w kierunku śmietnika będzie miało zdecydowanie ‚najniższy priorytet’, a więc prawdopodobnie zamiast ciągłej nawierzchni wystarczą pojedyncze płyty tarasowe rozłożone w równych odstępach dopasowanych do długości ludzkiego kroku.

                        ***

                        Warto pamiętać, że w raz urządzonym ogrodzie trudno będzie wprowadzać poważniejsze zmiany. Tym bardziej istotne jest gruntowne przemyślenie jego organizacji przed rozpoczęciem prac.

                        buszrem-planujemy-ogrod-01

                        Zagospodarowanie działki zgodnie z wymaganym prawnie projektem zagospodarowania terenu z projektu budowlanego i informacje zawarte na projekcie

                        1. Granica działki
                        2. Obowiązująca linia zabudowy
                        3. Lokalizacja budynku
                        4. Wejście na działkę
                        5. Główne wejście do budynku
                        6. Lokalizacja śmietnika
                        7. Wjazd na działkę
                        8. Wjazd do garażu
                        9. Lokalizacja tarasu
                        10. Podstawowe wymiary, odległości od granic działki.

                        buszrem-planujemy-ogrod-02

                        Przykładowy podział działki na strefy

                        1. Zieleń osłonowa
                        2. Plac zabaw
                        3. Strefa rekreacyjna
                        4. Ogródek warzywny
                        5. Strefa wejściowa
                        6. Strefa ‚techniczna’

                        buszrem-planujemy-ogrod-03

                        Zagospodarowanie działki zgodne z przyjętym wcześniej strefowaniem

                        1. Ogrodzenie – od strony ulicy efektowne zestawienie ścianek z gabionów (koszy stalowych wypełnionych kamieniami) ze stalową siatką
                        2. Dojście do budynku – nawierzchnia brukowana.
                        3. Teren przed śmietnikiem i w jego wnętrzu pokryty ażurową kostką.
                        4. Śmietnik zaprojektowany tak, aby dało się z niego łatwo korzystać, a jednocześnie odsunąć go od wejścia i ukryć zawartość.
                        5. Dodatkowa grupa drzew oddzielająca strefę ‚techniczną’ od reprezentacyjnej.
                        6. Podjazd do garażu. Aby uniknąć zbyt dużego wybrukowanego obszaru, jego środkowa część została pokryta kostką ażurową, natomiast zewnętrzne pasy wykonane z kostki pełnej umożliwiają wygodne wsiadanie i wysiadanie z samochodu.
                        7. Pozostałe granice działki ogrodzone znacznie tańszą siatką stalową.
                        8. Pas zieleni izolacyjnej
                        9. Dojście do placu zabaw z swobodnie ułożonych płyt tarasowych.
                        10. Plac zabaw. W końcu kto powiedział, że mogą to być wyłącznie huśtawki?
                        11. Taras wyłożony płytami.
                        12. Przejście do ogrodu warzywnego. Z założenia ma to być najmniej rzucająca się w oczy ścieżka, stąd użyto minimalnej ilości płyt.

                         

                        Masz pytania? Nasza obsługa klienta odpowie na każde.

                          Buszrem osobowość roku
                          Buszrem developer roku